Ponad trzy godziny trwało gaszenie pożaru złomowiska we wsi Łąki pod Miliczem na Dolnym Śląsku. Płonęły setki zgromadzonych tam zużytych opon oraz starych tapicerek samochodowych. Czarny, gęsty dym widoczny był widziany w odległości kilku kilometrów.
Ogień pojawił się po godz. 20. Walczyło z nim kilkudziesięciu strażaków z całej okolicy. Około godz. 22, sytuację udało się opanować, ogień przestał się rozprzestrzeniać. Pół godziny przed północą akcja gaśnicza zakończyła się. Jak przekazał wojewoda dolnośląski Maciej Awiżeń, nie ma osób poszkodowanych.
Wieś Łąki, w której doszło do pożaru sąsiaduje z kompleksem Stawów Milickich. Na razie nie ma informacji, by chmura dymu unosząca się w całej okolicy mogła być niebezpieczna dla fauny i flory w kompleksie Stawów Milickich. Wiadomo, że pożar objął teren o powierzhni około 600 metrów kwadratowych.
Zdjęcia publikujemy dzięki uprzejmości BluSky.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze