Idzie Nowe, skupiające działaczy współpracujących z Jerzym Michalakiem i aktywistów miejskich, postuluje, by tor wrotkarski w Parku Tysiąclecia, zbudowany na The World Games 2017, był dostępny dla wszystkich. Póki co korzystają z niego tylko profesjonaliści i grupy szkolne.
W Parku Tysiąclecia, położonym między ul. Graniczną, obwodnicą Wrocławia, Muchoborem Wielkim i ul. Żernicką, powstały na TWG 2017 dwa tory wrotkarskie. Jest to największy taki obiekt w Polsce. Koszt ich budowy wyniósł ok. 6 mln zł, z czego 1,5 mln zł to dotacja z Ministerstwa Sportu.
Pierwszy tor do jazdy szybkiej ma długość 200 m i 6 m szerokości. Jest wyprofilowany na łukach. Drugi, płaski, do jazdy ulicznej, ma 600 m długości i 8 m szerokości.
Od czasu Igrzysk Sportów Nieolimpijskich, czyli od roku, mieszkańcy używają toru do jazdy ulicznej, a profesjonaliści - z toru do jazdy szybkiej. Takie było założenie.
Nie podoba się to działaczom bezpartyjnego stowarzyszenia Idzie Nowe, którzy chcieliby, by profesjonalny tor również służył wszystkim.
- To nie miasto powinno służyć igrzyskom, a na odwrót. W naszym programie również będziemy mówić o inwestycjach w sport, ale tych dostępnych dla wrocławian, czyli Delfinkach i parkach kieszonkowych. Bo igrzyska są tymczasowe, a miasto jest stałe - mówi Jerzy Michalak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze