Reklama

"Psi tyfus" we Wrocławiu. Groźna choroba zakaźna zabija zwierzęta

30/12/2024 09:59

Biegunka z krwią, wymioty, brak apetytu, osowiałość - tak może zaczynać się parwowiroza, tak zwany psi tyfus. Ta groźna zakaźna choroba nieleczona prowadzi do śmierci zwierzęcia. Przypadki tego niebezpiecznego wirusa wystąpiły w ostatnich dniach we Wrocławiu. Na co szczególnie powinni zwrócić uwagę właściciele psów?

Parwowiroza, inaczej psi tyfus, to bardzo zaraźliwa choroba wirusowa. Do głównych objawów należą krwotoczne zapalenie jelit i żołądka. Choroba ta nie jest groźna dla ludzi, atakuje tylko psy. Jak następuje zakażenie? Przez kontakt z innymi psami lub ich wydzielinami - na przykład kałem, wymiocinami czy śliną. Wirus może przetrwać w środowisku zewnętrznym przez długi czas, co sprawia, że ​​jest niebezpieczny nawet w miejscach, gdzie psy się nie spotykają bezpośrednio. Po narodzeniu matka przekazuje odporność szczeniakom wraz z mlekiem. Ale szybko ta odporność staje się niewystarczająca. Konieczne są szczepienia.

Parwowiroza pojawiła się właśnie we wrocławskim schronisku dla bezdomnych zwierząt. Stwierdzono ją u pięciu szczeniąt. Zostały znalezione na posesji przy ul. Ruczajowej na Maślicach. Zapewne to tam zakaziły się wirusem. Jedna suczka nie przeżyła zakażenia, pozostałe wciąż walczą o życie.

Reklama

- Zwierzęta przy przyjęciu miały wykonaną standardową profilaktykę. Natychmiast wykonaliśmy testy i niestety potwierdziły się obawy: parwowiroza. Najprawdopodobniej szczenięta zaraziły się już wcześniej, a objawy pojawiły się po czasie. Kwarantanna chorych osobników trwa do skutku, zwykle kilka tygodni. Nie da się jednak przewidzieć ile konkretnie, to wszystko zależy od danego przypadku - mówi portalowi TuWroclaw.com Aleksandra Cukier z wrocławskiego schroniska.

Pojawienie się parwowirozy nie oznacza wdrożenia specjalnych środków bezpieczeństwa dla właścicieli psów we Wrocławiu. - Nie jest to choroba zwalczana z urzędu - tłumaczy nam Monika Kotowicz, powiatowy lekarz weterynarii we Wrocławiu.

Reklama

- Jeśli podejrzewamy chorobę u naszego zwierzęcia, należy od razu udać się do lekarza weterynarii, który właściwie pokieruje procesem leczenia  - podkreśla.

- Parwowiroza nie jest nową chorobą, jest już znana. To choroba zakaźna, jednak są skuteczne szczepienia dla szczeniąt, od określonego dnia życia. Właściciele powinni pamiętać o przestrzeganiu kalendarza szczepień swojego pupila. Potem konieczne jest zachowanie odpowiedniej higieny, w tym kwarantanny. Szczenięta początkowo mają odporność od matki, gdy potem  się usamodzielniają i nie pobierają mleka od matki, są zdane na siebie - tłumaczy Monika Kotowicz.

Reklama

Jak leczyć parwowirozę u psów?

Parwowiroza wymaga intensywnego leczenia. Podstawą jest płynoterapia uzupełniająca niedobory i regulująca zaburzenia wodno-elektrolitowe, zwierzętom podawane są również antybiotyki o szerokim spektrum działania, a także leki przeciwbiegunkowe i przeciwwymiotne. Istotną rolę w skutecznym procesie powrotu do zdrowia odgrywa dogrzewanie oraz dokarmianie szczeniaka. Jest to ważne nie tylko podczas hospitalizacji, ale też w domu pod okiem właścicieli. 

Psiemu tyfusowi zdecydowanie łatwiej zapobiegać niż go leczyć. Nieleczona lub zbyt późno wykryta choroba prowadzi do ogromnych spustoszeń w organizmie - często kończy się także śmiercią zwierzęcia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/12/2024 13:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości