Opozycja w Sejmiku Dolnośląskim nie jest w stanie przejąć władzy, więc postanowiła zablokować inwestycje, które mają pomóc w rozwoju regionu. Podobno mają swoje propozycje, o których tak mówił podczas ostatniej sesji Tymoteusz Myrda, członek zarządu województwa: Mówiliście, że przedstawicie wasze żądania na piśmie. Samo spisanie zadań zajęło wam ponad 20 dni. A liczycie, że zarząd przeanalizuje wszystkie wasze propozycje, które składają się na 1 miliard złotych, w dwa tygodnie?
Od chwili, gdy radny Mirosław Lubiński, wałbrzyski lekarz, ponownie trafił do rady nadzorczej wrocławskiego zoo i mianowany został pełnomocnikiem prezydenta Wrocławia ds. zdrowia publicznego przestał popierać koalicję rządzącą naszym województwem. Spowodowało to, że układ sił w sejmiku to 18 radnych popierających obecny zarząd, stworzony przez koalicję Bezpartyjni Samorządowcy i PiS oraz 18 radnych opozycyjnych z PO, Nowej PL (dawana Nowoczesna) i Koalicji Samorządowej. I opozycja, która nie ma możliwości zmiany zarządu, za każdym razem próbuje pokazać, że jedyne co w tej chwili potrafi, to sparaliżowanie prac samorządu województwa. Zwłaszcza, że nawet Regionalna Izba Obrachunkowa stwierdziła nieważność uchwały sejmiku woj. dolnośląskiego o nieudzieleniu absolutorium dla zarządu województwa. RIO uzasadniała, że „dokonana w trakcie sesji absolutoryjnej ocena negatywna nie wynikała z kompleksowej analizy wykonania budżetu. W jej trakcie nie padły argumenty odnoszące się do realizacji budżetu jako całości”.
ZOBACZ, KTÓRZY RADNI ZABLOKOWALI BUDŻET - KLIKNIJ
Opozycja nawet specjalnie nie ukrywa, że odczuwa satysfakcję, z tego, że na Dolnym Sląsku wiele inwestycji zostało wstrzymanych. Co widać po wpisie w mediach społecznościowych szefa sejmikowego klubu KO Matka Łapińskiego:
„Sesja Sejmiku Dolnośląskiego się kończy. PiS i Partyjni Samorządowcy chcieli nas wziąć na przetrzymanie do 1 w nocy. Ale przegrali. Bez budżetu nie da się rządzić. Kompromisowe propozycje opozycji zarząd niestety odrzucił. Jaki mają pomysł na przyszłość? Koalicja PiS BiS jest bezsilna”.

Kto oglądał relację lub był na sesji widział, kto przeciągał. A propos propozycji opozycji. Oto co o nich mówił członek zarządu województwa Tymoteusz Myrda.
- Co się wydarzyło przez ostatnie półtora miesiąca? 6 czerwca odbyło się spotkanie marszałka z klubami opozycyjnymi. Mówiliście, że przedstawicie wasze żądania na piśmie. Samo spisanie zadań zajęło wam ponad 20 dni. A liczycie, że zarząd przeanalizuje wszystkie wasze propozycje, które składają się na 1 miliard złotych, w dwa tygodnie? – stwierdził Myrda, jeden z liderów Bezpartyjnych Saorządowców. – Poza tym budżet województwa w zakresie dochodu składa się na 1 miliard 300 milionów złotych, a opozycja zaplanowała swoje postulaty na 1 mld zł.
Także już po sesji marszałek Cezary Przybylski postanowił zaprezentować przeciwko czemu głosowała opozycja. Tak to skomentował:
„Podczas sesji sejmiku radni opozycyjni kierowali się jedynie partyjnymi interesami i polityką, a nie dobrem mieszkańców naszego regionu. Teraz widzimy na czym polega ich partyjny interes i jak rozmija się z oczekiwaniami mieszkańców Dolnego Śląska. To przykre, że radni Koalicji Obywatelskiej, Nowej.PL i Koalicji Samorządowej ZABLOKOWALI poniższe projekty.
ZDROWIE
KOLEJ i DROGI
SPORT
KULTURA
EDUKACJA
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze