Ryszard Petru, założyciel i były przewodniczący Nowoczesnej, może być w jesiennych wyborach parlamentarnych kandydatem na senatora z Wrocławia. Ma to ogłosić w ciągu kilku najbliższych tygodni.
Swój start w wyborach do senatu Ryszard Petru zadeklarował dziś w rozmowie z Radiem Wrocław. Nie chciał jednak wprost odpowiedzieć, w którym okręgu zamierza walczyć o mandat. - Będę startował do senatu. Na razie rozmowy trwają i nie chciałbym obecnie tego ogłaszać. Być może we Wrocławiu, jak będę na tym spotkaniu, w najbliższy poniedziałek, to będę mógł więcej coś powiedzieć. Na razie nie chciałbym informować o kuchni politycznej, bo to nie jest coś, co jest akurat atrakcyjne poznawczo. Natomiast jak najbardziej będę startował do senatu. W najbliższych dniach, tygodniach maksymalnie to ogłoszę - powiedział Petru,
Były lider Nowoczesnej miałby być zapewne kandydatem opozycji, ubiegającym się o mandat w ramach tzw. paktu senackiego. Wcześniej szef dolnośląskiej Platformy Obywatelskiej Michał Jaros mówił w rozmowie z portalem TuWroclaw.com, że pierszeństwo startu w wyborach z list opozycji będzie przysługiwało obecnym senatorom - Alicji Chybickiej, Barbarze Zdrojewskiej (są parlamentarzystkami z okręgu wrocławskiego) i Bogdanowi Zdrojewskiemu (mandat zdobył w powiatach wokół Wrocławia). Ten ostatni od dawna jednak daje sygnały, że w kolejnej kadencji mandat senatora go nie interesuje. - Bycie wyłącznie senatorem w przyszłym parlamencie, to jest funkcja, która z mojego punktu widzenia jest niewystarczająca. Ja bym się czuł nie tyle marnowany, ile niespełniony w tych latach, w których mam gigantyczne doświadczenie, doświadczenie samorządowe, ministerialne, europejskie, etc. Chciałbym być krótko mówiąc użyteczny - mówił już w ubiegłym roku na antenie Radia Wrocław sam Bogdan Zdrojewski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze