Reklama

Sąd: Zatrzymanie Jacka Sutryka przez CBA było "zasadne i celowe"

11/02/2025 18:24

Sąd w Katowicach uznał, że zatrzymanie prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka w aferze Collegium Humanum było "zasadne i celowe". Potwierdził też, "duże prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu przestępstw, jak i zasadność stosowania środków zapobiegawczych". Obniżył jedynie kaucję z 200 do 100 tysięcy złotych. Sąd miał to tłumaczyć sytuacją ekonomiczną prezydenta.

Do sądu poskarżył się sam Sutryk. Złożył zażalenie na zatrzymanie i na zastosowane przez prokuraturę środki zapobiegawcze. Jego obrońca prezydenta przekonywał, że zamiast zjawiać się po prezydenta o świcie w mieszkaniu i zatrzymywać go, agenci CBA po prostu mogli wysłać mu wezwanie. Prokuratorzy tłumaczyli jednak, że to nie takie proste. Bo zatrzymanie prezydenta Wrocławia pozwoliło w jednym czasie i miejscu przeprowadzić czynności z kilkoma podejrzanymi i przeprowadzić między nimi konfrontacje.

14 listopada ubiegłego roku Jacek Sutryk usłyszał w prokuraturze zarzuty korupcji i oszustwa związane z dyplomem MBA Collegium Humanum. Sutryk - według śledczych - miał zdobyć ten dyplom za łapówkę, której koszty poniosła miejska spółka. Na podstawie dyplomu dostał potem posady w dwóch radach nadzorczych - w ten sposób miał wyłudzić 230 tysięcy złotych. Jackowi Sutrykowi grozi 8 lat więzienia.

Reklama

Po postawieniu zarzutów śledczy nakazali Sutrykowi wpłacić 200 tysięcy złotych kaucji, meldować się regularnie na komisariacie policji i zakazali kontaktować z innymi osobami, których dotyczy śledztwo związane z dyplomami Collegium Humanum. - Sąd obniżył poręczenie majątkowe o 100 tys. zł. W pozostałym zakresie utrzymał w mocy wcześniejsze decyzje, potwierdzając duże prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu przestępstw, jak i zasadność stosowania środków zapobiegawczych. To, co najważniejsze - sąd uznał zatrzymanie za zasadne i celowe” - poinforował dzisiaj cytowany przez Polską Agencję Prasową naczelnik śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej Tomasz Tadla/

Sutryk nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że żadnej łapówki nie wręczył. - Na większość z tych spraw rozmawialiśmy już prawie dwa lata temu, bo tyle ta sprawa trwa, w związku z tym to nie są dla mnie jakieś tam nowe rzeczy. Nowe może nie są, ale absurdalne są. Myślę, że będziemy chcieli je wszystkie bez wyjątku wyjaśnić - oświadczył po wyjściu z prokuratury. Dodał, że nie zamierza rezygnować ze stanowiska, bo "nie ma powodu". - Gdyby było to jakoś powiązane z pełnioną funkcją, to pan prokurator, przypomnę, w myśl przepisów mógłby mi zakazać pełnienia funkcji, tak się nie stało - dodał prezydent.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/02/2025 09:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości