Reklama

Seryjny włamywacz w rękach policji. Ukradł pieniądze i tasak z restauracji


Mężczyzna, który kilka dni temu okradł tajską restaurację, a dzień później próbował się do niej włamać został w miniony czwartek zatrzymany przez wrocławskich kryminalnych. Okazuje się, że łącznie włamał się do trzynastu takich lokali i kwiaciarni na terenie miasta. Grozi mu do 15 lat za kratkami.


Policja 38-letniego mieszkańca Wrocławia zatrzymała w miniony czwartek, 5 lutego. Okazuje się, że kradzież w tajskiej restauracji Chai-Thai przy Sienkiewicza, a następnie próba włamania do tego samego lokalu to niejedyne występki tego mężczyzny. Przestępca włamał się też do innych restauracji, a także kwiaciarni. Przypomnijmy - z tajskiej restauracji ukradł pieniądze oraz tasak kuchenny. Policjanci nie łączą jednak sprawy kradzieży laptopa i tabletu z restauracji Manami Sushi przy Księcia Witolda. - Nie było tej lokalizacji na liście - powiedział TuWroclaw.com Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Można zatem stwierdzić, że za kradzież odpowiada najprawdopodobniej inny sprawca. 

Jak działał recydywista? - Mężczyzna działał w sposób siłowy - do wnętrza lokali dostawał się głównie poprzez wyważanie drzwi oraz wybijanie szyb. Jego celem były przede wszystkim kasetki z pieniędzmi. Sprawca nie ograniczał się wyłącznie do lokali gastronomicznych - włamał się również do jednej z wrocławskich kwiaciarni - opisuje Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. 

Reklama

Sąd wobec podejrzanego zastosował policyjny dozór. Łączne straty, jakie spowodował swoim działaniem, wyniosły blisko 40 tysięcy złotych. - Za popełnione czyny grozić może mu kara do 10 lat pozbawienia wolności, która może być zwiększona do 15 lat z uwagi na działanie mężczyzny w warunkach recydywy - dodaje policja.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/02/2026 11:25
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    pt 2026-02-09 13:32:03

    Prawo w tym schorowanym kraju jest bardzo dziwne, tak jakby paragrafy pisali naćpani karniści. Jednemu za kradzież grozi do 10 lat, drugiemu 15 lat, a za zamordowanie na autostradzie przez pirata drogowego rodziny ż dzieckiem i ucieczkę do 8 lat. Zatem mam pytanie do Was wszystkich piszących prawo: co jest nie tak z Waszą percepcją? Ewidentnie macie jakiś problem, tylko zdecydowana większość społeczeństwa nie wie jaki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Ptys 2026-02-09 14:24:57

    W punkt

    • Zgłoś wpis
  • Ojciec Piją 2026-02-09 15:55:58

    Kuriozalny jest ten "dozór policyjny". Czyli nie areszt na 3 miesiące, jak powinno wynikać z logiki w odniesieniu do złodzieja-recydywisty, tylko łaskawy "dozór", czyli ma się zgłaszać co jakiś czas i to wszystko. Jeśli mnie by groziło 15 lat, to uwierzcie mi, zniknąłbym z tego kraju szybciej, niż się mówi "do widzenia". No ale tzw. "sąd" kieruje się własną logiką.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości