Reklama

Spotkanie z tradycją w wykonaniu aktywnych seniorów

29/10/2015 00:00

W kolejnej odsłonie cyklu „Polskie obyczaje i tradycje”, grupa seniorów o-CAL-eni, tym razem wraz z panią Anitą Ignasiak spotkali się na niezwykłym i sentymentalnym spacerze po jednym z wrocławskich cmentarzy (Grabiszyńskim). Wydarzenie odbyło się w słoneczne popołudnie, we wtorek 27 października.

Tak wspomina je liderka: "O - złota polska jesień - znamy ten widok kolorowych liści na drzewach i złotych pod nogami, a nad tym wszystkim ciepłe jesienne słońce, którego promienie gonią czarne i rude wiewiórki. W takim właśnie dniu odbył się spacer wpisujący się w cykl spotkań „Polskie tradycje i obyczaje” prowadzonych przez grupę o-CAL-eni, działającą przy Wrocławskim Centrum Seniora.

W spacerze wzięło udział 20 osób, wśród nich 10 z Klubu Seniora „Gajowice”. Spacer stanowił wstęp uczuciowy do zbliżającego się Dnia Wszystkich Świętych.


 

Rozpoczął się wspomnieniem żołnierzy polskich poległych podczas II wojny światowej, pochowanych na specjalnie dla nich urządzonym cmentarzu, usytuowanym na wzgórzu. Zapalone znicze, chwila zadumy w cieniu ogromnego 23-metrowego pomnika symbolizującego huzarskie skrzydła, wywołały w uczestnikach uczucie zjednoczenia z ideą wolności i patriotyzmu. W tym nastroju schodzili do bramy głównej. Obok niej znajduje się pomnik z dużych głazów, na którym umieszczono kolejne lata II wojny światowej.

Ciepło promieni słonecznych prowadziło do cmentarza - Żołnierzy włoskich poległych w I wojnie światowej. Jednakowe kamienne płyty nagrobne, z kamienia sprowadzonego z Włoch i pomnik pamięci, wykonany przez artystów z Monachium, to jakby symbole światowego zniszczenia przez wojnę życia ludzkiego. Szeroką aleją, pełną złotych liści i wysokich drzew, seniorzy udali się do Pomnika Wspólnej Pamięci - poświęcony przez przedstawicieli czterech wyznań. Środkowy segment jest przewrócony i symbolizuje bramę między światem żywych i umarłych. Na tej płycie wypisane zostały nieistniejące już cmentarze katolickie, ewangelickie, komunalne i żydowskie dawnego Wrocławia.

Tu zapalając znicz uczestnicy wsłuchali się w szum wiatru i wiersz pana Marka Narożnego, jednego z laureatów tegorocznego Konkursu Literackiego, organizowanego w ramach Dni Seniora. W zadumie uczestnicy przeszli do zwiedzania ostatniego przystanku podróży, zachowanej części dawnego cmentarza z grobami dzieci niemieckich i polskich. Smutny bardzo ten cmentarzyk, ale i tu ktoś zapalił znicz na nagrobku polskiego dziecka.

W tym miejscu pan Władysław Przybyło odczytał swój wiersz poświęcony Arturowi Grottgerowi, a stanowiący opowieść Maryli Wolskiej, córki Wandy Monne, ukochanej artysty.
cel

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości