Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk będzie musiał zrezygnować z zasiadania w radach nadzorczych Śląskiego Centrum Logistyki w Gliwicach i Regionalnego Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej w Tychach. Tylko w 2022 roku zarobił tam prawie 123 tysiące złotych.
Do rad nadzorczych miejskich spółek w swoich miastach Jacka Sutryka powołali prezydenci Gliwic i Tychów. Sutryk mógł dostać intratne posady dzięki dyplomowi MBA z Collegium Humanum. Posiadanie takiego dyplomu (albo ukończenie odpowiednich studiów, np. prawniczych) to jeden z warunków pracy w radach nadzorczych publicznych spółek. Sutryk dyplom MBA zdobył w czerwcu 2020 roku. Już 10 czerwca zasiadał w radzie nadzorczej w Tychach, dwa lata później dostał posadę w Gliwicach. Teraz z obu będzie musiał zrezygnować.
Powodem nie są jednak kontrowersje związane z dyplomem i doniesienia o rzekomych koleżeńskich relacjach Jacka Sutryka z zatrzymanym w lutym rektorem Collegium Humanum. - Tę sprawę znamy wyłącznie z doniesień prasowych, organy ścigania nie kontaktowały się tej sprawie z miastem - mówi nam Łukasz Oryszczak, rzecznik prasowy prezydenta Gliwic.
Sutryk, jeśli wygra kwietniowe wybory we Wrocławiu, będzie musiał jednak zrzec się członkostwa w radach ze względu na nowe prawo. - Zgodnie z przepisami wchodzącymi w życie od nowej kadencji samorządu terytorialnego, prezydenci miast nie będą mogli zasiadać w radach nadzorczych. W najbliższym czasie osoby te będą musiały złożyć rezygnację pracy w organach spółek - tłumaczy Łukasz Oryszczak.
Ta afera może zatopić Jacka Sutryka. Zdrojewski: "Człowieka po prostu szlag trafia"
Przypomnijmy, że tygodnik „Newsweek” w tekście "Seks, kasa i lewe dyplomy" opisuje bliskie kontakty polityków z zatrzymanym niedawno rektorem Collegium Humanum. Prokurator postawił rektorowi uczelni aż 30 zarzutów, dotyczących m.in. handlu lewymi dyplomami i kierowania grupą przestępczą. - Z prezydentem Sutrykiem się kumplował - cytuje swojego informatora „Newsweek”.
Jacek Sutryk skończył studia MBA na Collegium Humanum w 2020 roku. Dyplom pozwolił mu na zasiadanie w radach nadzorczych Regionalnego Centrum Gospodarki Wodno - Ściekowej w Tychach oraz Śląskiego Centrum Logistyki. Tylko w 2022 roku zarobił tam prawie 123 tysiące złotych. Członkiem rady nadzorczej w Tychach został 10 czerwca 2020 - zaraz po tym, gdy dostał dyplom MBA.
Jacek Sutryk zarzeka się, że za studia na Collegium Humanum zapłacił z własnej kieszeni i że zdał egzamin. Nie pokazuje jednak żadnych konkretnych dokumentów czy innych dowodów. Na tekst „Newsweeka” zareagował były prezydent Wrocławia Bogdan Zdrojewski. - Czasami nie dowierzam. Czasami człowieka po prostu szlag trafia. Ale na koniec ważne jest, jak to się skończy - skomentował.
Jeszcze bardziej dosadna jest reakcja Rafała Dutkiewicz, który w 2018 roku wskazał na Jacka Sutryka na swojego następcę. - Jestem winien wrocławianom duże przeprosiny. Bardzo serdecznie przepraszam za Jacka Sutryka. Pięć lat wystarczy. Basta. Król jest absolutnie nagi - stwierdził w poniedziałek Rafał Dutkiewicz. - Liczba afer z Jackiem Sutrykiem przekroczyła wszelkie dobre obyczaje i standardy. Uważam, że Jacek Sutryk nie powinien startować w tych wyborach samorządowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze