Reklama

Sutryk prezydentem o pół roku dłużej? Wniosek złożył... jego potencjalny rywal

15/09/2022 19:26

Wrocławski poseł Paweł Hreniak złożył dziś w Sejmie w imieniu grupy posłów Prawa i Sprawiedliwości projekt ustawy przedłużającej kadencję samorządów do wiosny 2024 roku. Być może sam na tym skorzysta, bo jest wymieniany jako najpoważniejszy kandydat PiS do walki z Jackiem Sutrykiem o fotel prezydenta Wrocławia.

Kadencja samorządów - a więc wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, rad miejskich i gminnych, rad powiatów oraz sejmików i zarządów województw - upływa jesienią 2023 roku. I tak po raz pierwszy miała trwać pięć, a nie cztery lata. W przyszłym roku kończy się jednak także kadencja parlamentu. Wybory do Sejmu i Senatu, zgodnie z kalendarzem wyborczym, miałyby się odbyć niedługo po tych samorządowych. Prawo i Sprawiedliwość już od kilku miesięcy zapowiadało więc próbę przedłużenia kadencji samorządów. Oficjalnie - bo przeprowadzenie wyborów jednych po drugich miałoby być trudne logistycznie. W praktyce politycy partii rządzącej obawiali się, że po przegranej w samorządach mogą ponieść jeszcze większą klęskę w wyborach parlamentarnych.


Dziś do Sejmu wpłynął oficjalny wniosek o przedłużenie kadencji samorządów. W imieniu posłów PiS złożył go wrocławski poseł Paweł Hreniak. W przedłużeniu kadencji może on mieć swój prywatny interes, bo - choć PiS na razie nie wskazał swojego kandydata na prezydenta Wrocławia - to właśnie o Hreniaku w tej roli mówi się dziś najczęściej.

Reklama

- Projekt przewiduje, że kolejne wybory samorządowe odbędą się 31 marca lub 7, 14, 21 kwietnia 2024 roku. Konkretną datę wskaże w styczniu 2024 roku premier po konsultacjach z Państwową Komisją Wyborczą - poinformował Paweł Hreniak.


- Potrzeba tej zmiany wynika z wyjątkowego skumulowania dat wyborów samorządowych oraz wyborów parlamentarnych. Taka kumulacja powodowałaby problemy organizacyjne (na co wskazuje przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej), problemy z rozliczeniem kampanii (70% kandydatów do parlamentu startuje również w wyborach samorządowych) oraz problemy związane m.in z ciszą wyborczą i publikacją sondaży. Każda nieprawidłowość, która przy organizacji tak dużych wyborów byłaby bardzo możliwa mogłaby być podstawą do kwestionowania wyborów parlamentarnych i samorządowych a na to w momencie kiedy toczy się wojna przy naszej granicy pozwolić sobie nie możemy. Wybory muszą być transparentne stąd też projekt ustawy - dodał poseł.

Reklama

 


m

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości