– Rozwijamy się i próbujemy być coraz mocniej obecni w przestrzeni społeczno – artystycznej Wrocławia, ale nie tylko. Gdy zdobędziemy pieniądze i gdy uda się zgrać ze sobą terminy, planujemy wystawiać spektakle w nowej przestrzeni, czyli Starej Piekarni – mówi Piotr Rudzki z Teatru Polskiego – w podziemiu.
– To świetne miejsce, z którego będziemy mogli co miesiąc korzystać dzięki uprzejmości Instytutu Grotowskiego. We Wrocławiu nie ma takiego miejsca i przypomina ono Nowy Teatr Krzysztofa Warlikowskiego– zapewnia Piotr Rudzki.
– Chcielibyśmy realizować nie tylko performanse, ale też przedstawiania. I to już się powoli udaje. W ubiegłym roku naszą pierwszą premierę, „Państwo” według Platona w reżyserii Krzysztofa Garbaczewskiego najpierw pokazaliśmy we Wrocławiu, a potem w warszawskim Teatrze Powszechnym w ramach Kongresu Przyszłości Kultury. Ten spektakl został świetnie przyjęty, ma bardzo dobre recenzje - mówił kilka miesięcy temu Piotr Rudzki z Teatru Polskiego - w podziemiu, który opowiada nam o dwóch pierwszych sezonach działalności tego teatru i planach na nowy sezon.
W Teatrze Polskim - w podziemiu można zobaczyć m.in. "Postać dnia" i "Aleję Narodową".
– To historia o mężczyźnie, który nie chce zejść z drzewa, z lipy na placu Kościuszki we Wrocławiu – można przeczytać w opisie spektaklu Teatru Polskiego – w podziemiu o legendzie wrocławskiego teatru, wybitnym aktorze Igorze Przegrodzkim.
– Bohater „Alei Narodowej” pokazuje, że w ludziach takich jak on kryje się tak naprawdę drugie dno, dzięki któremu można w nich odnaleźć jasną stronę na przekór temu, jak ich oceniamy na pierwszy rzut oka. Ten tekst nie odrzuca ich i nie ocenia w jednoznacznie negatywny sposób – opowiadał nam Dariusz Maj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze