Reklama

Teraz we Wrocławiu możesz sprawdzić jak wygląda sztuka unplugged

29/03/2013 00:00

Nie podłączają się do komputerów i aparatów cyfrowych. Korzystają z analogowych mózgów, rąk, pędzli, płócien i farb. Malują unplugged.

W obiegowej opinii to malarstwo smutne, mało kolorowe, niewiele dziejące się. Staranne. Nieprzystające do polskiego gustu i oczekiwań. Utrudniające interpretację. Niemedialne. Bo komu chce się pisać o malarstwie? Nie o projekcie transgranicznym, nie o akcji w przestrzeni publicznej, nie o młodych zdolnych i inwestycyjnie obiecujących. Tylko o sztuce do prywatnego użytku. O sztuce, która porusza wstydliwy obecnie aspekt piękna. O sztuce, która tego piękna poszukuje. O obrazach tworzonych z potrzeby, a nie na potrzeby. O sztuce bez sztucznych dodatków.

Pewna część malarstwa została przy malowaniu. Może trochę staroświecko skupia się na materii obrazu, na warstwach, strukturach, laserunkach. Może zbyt stanowczo unika komentowania bieżących wydarzeń społecznych i politycznych, nie wchodzi w estetyczny dialog z kulturą masową, nie wabi kolorami, nie widać w nim pierwowzoru fotograficznego. Co w zamian? Konsekwentnie porusza uniwersalne tematy, korzysta z wyobraźni twórców, z inspiracji filozoficznych i poetyckich. Szuka koloru, motywu, atmosfery. Jest autonomiczne, niezależne, ale zwrócone twarzą do odbiorców. Łączy je wrażliwość na materię malarską, szczególne metaforyzowanie rzeczywistości, skupienie nad obrazem. Po "szkole wrocławskiej", sztuce konceptualnej i grupie Luksus można zaobserwować nowe zjawisko, które trafnie definiuje dr Andrzej Jarosz, wykładowca Uniwersytetu Wrocławskiego, badacz malarstwa współczesnego.

– Wyodrębnianie się kręgu interesujących malarzy, wywodzących się z pracowni prowadzonej przez prof. Stanisława Kortykę w Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, jest procesem wieloletnim i sukcesywnym – komentuje dr Andrzej Jarosz.


Wyjątkowość malarska wymienionych twórców leży w ich zindywidualizowanych postawach twórczych - owszem łączy je klimat prac, dbałość o materialną warstwę obrazu, ale każdy z nich podąża własną drogą, poszukuje tylko sobie znanych rozwiązań warsztatowych. W kontakcie z ich dziełami wyczuwalne jest skupienie nad obrazem, kontemplacja procesu malarskiego, subtelna metafizyka, powściągliwość i dyscyplina formalna. Forma odgrywa istotną rolę w tym malarstwie, jest to jednak rola drugoplanowa - to co najważniejsze kryje się w koncepcji, atmosferze emanującej z obrazów, idei.

Wśród malarzy wywodzących się z tego kręgu są m.in.: prof. Stanisław Kortyka, prof. Wojciech Lupa, Łukasz Huculak, Karolina Jaklewicz, Daniel Krysta, Joanna Pałys oraz zaproszeni goście Rafał Borcz i Michał Misiak.

„Unplugged”, Galeria Sztuki Socato, Wrocław 13.04-11.05.
Artyści biorący udział wystawie: prof. Stanisław Kortyka, prof. Wojciech Lupa, Łukasz Huculak, Karolina Jaklewicz, Daniel Krysta, Joanna Pałys, Rafał Borcz, Michał Misiak.
Opieka merytoryczna: dr Andrzej Jarosz
Kurator: Karolina Jaklewicz


bs

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości