Siedem lat - tyle mieszkańcy ulicy Stysia musieli czekać na rozpoczęcie prac związanych ze stworzeniem parku kieszonkowego. Przypomnijmy, że pierwszy projekt powstał w ramach zadania Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego 2017.
- Rzeczywiście, jest to część projektu WBO 2017, który już wcześniej został częściowo zrealizowany w innych miejscach Wrocławia, ale nie starczyło finansowania na wszystko. Zarząd Zieleni Miejskiej wrócił do tej realizacji po siedmiu latach - mówi Gabriela Iwińska z biura prasowego Urzędu Miejskiego we Wrocławiu. - Aktualnie trwa opracowanie dokumentacji, która w tym półroczu powinna być gotowa.
Zabrakło wówczas pieniędzy na realizację robót, więc na kolejne długie lata parkiem mogliśmy się "cieszyć" jedynie na papierze. Co więcej: w ostatnich latach degradacja terenu postępowała w zastraszającym tempie, gdyż po wprowadzeniu odpłatności za parkowanie na pobliskich ulicach dawny zieleniec zaroił się od aut. Kolejnymi uchwałami z listopada 2020, marca 2022 i lutego 2023 wnioskowaliśmy o zabezpieczenie i uniemożliwienie dalszego niszczenia zieleni - zwłaszcza cennego i stanowiącego oś przyszłego projektu klonu.
- czytamy na fanpage"u Rady Osiedla Powstańców Śląskich. Na te uwagi jednak miasto nie reagowało.
Gdy magistrat (w tym wypadku Departament Infrastruktury i Transportu) miastem zarządza jedynie zza biurka, lokalne potrzeby są ignorowane i choćby doraźnego ratunku dla zieleni się nie doczekaliśmy - dodają przedstawiciele rady osiedla i twierdzą, że projekt już jest i dobrze byłoby wykorzystać w wersji, która została przygotowana lata temu. Wizualizacje, które możecie zobaczyć w naszej galerii, to te, które przygotowano w 2018 roku. Czy miasto wykorzysta ten projekt? Nie wiadomo.
Istnieje jednak szansa, że wreszcie - po 7 latach - park powstanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze