Dominika Arendt-Wittchen złożyła rezygnację z funkcji pełnomocnika wojewody dolnośląskiego ds. obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. Urzędniczka zrezygnowała z pracy po tym, jak do sieci wypłynęło nagranie, na którym widać, że policzkuje kobietę protestującą podczas warszawskich obchodów Dnia Weterana.
Nagranie, na którym widać, że kobieta podchodzi do grupy osób krzyczących „konstytucja, konstytucja...” i policzkuje jedną ze skandujących osób, opublikował portal „Wolne Media”. – Zamknij się głupia babo – słychać na nagraniu, na którym widać, jak stojąca za barierkami kobieta uderza inną kobietę w twarz.
Internautom szybko udało się ustalić, że uderzenie działaczce Obywateli RP wymierzyła Dominika Arendt-Wittchen zatrudniona przez Dolnośląskich Urząd Wojewódzki przy organizacji obchodów 100-lecia niepodległości.
W niedzielę wojewoda Paweł Hreniak poinformował, że jego podwładna sama złożyła rezygnację z pełnionej funkcji. – Pełnomocnik do spraw obchodów 100 - lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości złożyła dziś rezygnację z pełnionej funkcji – czytamy w komunikacie wojewody.
Zachowanie byłej już pełnomocnik potępił szef MSWiA. – Absolutnie potępiam spoliczkowanie zakłócającej (po raz kolejny) uroczystości państwowe agresywnej Pani. Osoba, która uderzyła przedstawicielkę Obywateli RP, została wylegitymowana przez Policję. Odpowiedzią na agresję werbalną nie może być agresja fizyczna – napisał na Twitterze Joachim Brudziński , który później dodał jednak, że zachowanie obu kobiet było niedopuszczalne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze