Helicobacter pylori to groźna bakteria, która często nie daje żadnych objawów, a może zwiększyć ryzyko zachorowania na raka żołądka. W szpitalu przy Borowskiej można bezpłatnie się zbadać i sprawdzić, czy jest się nosicielem tej bakterii.
- Pierwszy etap unijnego programu TOGAS polegał na tym, że wylosowaliśmy pacjentów według PESEL-u i mogli oni zgłosić się do nas i się przebadać. Niestety, chętnych było mało, na badanie przyszło zaledwie około 90 osób i teraz do badania może zgłosić się każdy mieszkaniec Wrocławia lub powiatu wrocławskiego między 30. a 35. rokiem życia - mówi dr hab. Katarzyna Neubauer prof. Uniwersytetu Medycznego, kierownik Kliniki Gastroenterologii, Hepatologii i Chorób Wewnętrznych.
Badanie jest dwuetapowe. Najpierw pobierana jest próbka krwi. Jeżeli wynik jest dodatni, wykonywany jest test oddechowego. Tego testu nie można wykonać na NFZ, a prywatnie kosztuje około 300 złotych.
Dlaczego świadomość, że jest się nosicielem helicobacter pylori, jest tak istotna?
- Przeprowadzono badania, według których wiemy już, że bakteria helicobacter pylori w sposób znaczący zwiększa ryzyko zachorowania na raka żołądka. Możemy temu zapobiec poprzez usunięcie tej bakterii z organizmu - tłumaczy dr Katarzyna Neubauer. - Leczenie nie jest inwazyjny, niepotrzebna jest tu gastroskopia. Pacjent dostaje leki i antybiotyk, który przyjmuje przez około 10-14 dni.
Oprócz tego helicobacter pylori może powodować szereg innych konsekwencji: zanikowe zapalenie żołądka, choroby wrzodowe żołądka i dwunastnicy, niestrawność czynnościową, a także wpływać negatywnie na funkcjonowanie innych organów.
By zgłosić się do programu, należy wysłać maila na adres [email protected]. Badanie jest wykonywane w Klinice Gastroenterologii, Hepatologii i Chorób Wewnętrznych na 5. piętrze szpitala na Borowskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze