Rolnicy chcą w środę sparaliżować autostradę A4 na Dolnym Śląsku. Wojewoda dolnośląski Maciej Awiżeń zaapelował dziś do kierowców, by omijali tę trasę, bo - wjeżdżając na nią we Wrocławiu - w ekstremalnym wariancie będzie można z niej zjechać dopiero w Niemczech. Rolnicy zamierzają bowiem blokować wszystkie zjazdy z autostrady.
W związku ze środowymi protestami we Wrocławiu zebrał się dziś wojewódzki zespół zarządzania kryzysowego. - Zwracamy się z prośbą, aby szczególnie unikali Państwo jak to tylko możliwe od 20.03.2024r., jazdy autostradą A4 oraz obwodnicą Wrocławia, ponieważ rolnicy w wielu miejscach planują blokować zjazdy oraz wjazdy na te drogi - ogłosił po posiedzeniu wojewoda Maciej Awiżeń.
- Istnieje ogromne ryzyko, że po wjechaniu, będzie ogromny problem aby z drogi zjechać. W skrajnych przypadkach może dojść do sytuacji, że będziemy zmuszeni jechać nawet przez kilkadziesiąt kilometrów, zanim znajdziemy niezablokowany zjazd. Natomiast w całkiem ekstremalnej sytuacji, zjechanie możliwe będzie dopiero np. na terytorium Niemiec - w przypadku jazdy na zachód - stwierdził wojewoda dolnośląski.
ZGŁOSZONE DOTĄD BLOKADY WĘZŁÓW A4:
Rolnicy planują na środę także blokadę trasy S5 Wrocław - Trzebnica (od godz. 8 będzie całkowicie zamknięta dla ruchu) oraz ważnych wjazdów do Wrocławia - kliknij i przeczytaj więcej na ten temat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze