W piątek, kilka minut przed godziną 23 na Kłokoczycach wybuchł pożar. Ogień trawił hale magazynowe i warsztat samochodowy przy ulicy Białych Goździków.
Ogień pojawił się w budynku, gdzie znajdował się warsztat samochodowy i stolarnia. Na szczęście ogień nie rozprzestrzenił się na okoliczne domy, jednak istnieje prawdopodobieństwo, że w momencie wybuchu pożaru w magazynach przebywali ludzie.
W akcji brało udział siedemnaście zastępów straży pożarnej, a znacznym utrudnieniem był... brak hydrantów na ulicy Kłokoczyckiej. Wozy straży pożarnej musiały zasilić się hydrantami z okolicznych ulic - Czerwonych Maków i Piwnika Ponurego. Dogaszanie pożaru trwało do godzin porannych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze