W sobotę rano aktywistki i aktywiści Extinction Rebellion Youth zablokowali ulicę Powstańców Śląskich we Wrocławiu, by wyrazić sprzeciw wobec korzystania z paliw kopalnych, których sprzedaż finansuje działania wojenne Putina. Interweniowała policja.
Pięciu spiętych metalowymi rurami aktywistów zablokowało jezdnię, obok, na chodniku, została przeprowadzona akcja performatywna. Osoby w garniturach i maskach, symbolizujących prezydenta Rosji oraz rosyjskiego oligarchę, polewały aktywistkę siedzącą przed nimi sztuczną ropą, zrobioną z wody i barwnika.
- W mediach głównego nurtu dużo mówi się obecnie o tym, że Unia Europejska właśnie wprowadziła zakaz importu ropy z Rosji. Tak naprawdę w życie weszły tylko restrykcje uniemożliwiające transport ropy z Federacji Rosyjskiej do Europy za pomocą statków. Nie ogranicza to w żaden sposób sprowadzania tego surowca poprzez ropociągi takie jak ten leżący na dnie Bałtyku - mówi Patryk Gruszka, aktywista XR Youth.
Blokada ulicy Powstańców Śląskich trwała około 3 godzin, dopóki policja nie zdecydowała się na zdecydowaną interwencję. Na miejsce przyjechało 10 radiowozów. Osoby protestujące zostały ściągnięte z ulicy, przeniesione do radiowozów i zabrane na komisariat.
Jeden z kierowców stracił cierpliwość i próbował ominąć protestujących, wjeżdżając na chodnik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze