Stłuczkę na ulicy Pilczyckiej we Wrocławiu nagrał kamerą samochodową kierowca, który został wyprzedzony z prawej strony, przez zatoczkę autobusową. Zrobiło się nerwowo.
Do stłuczki doszło na ulicy Pilczyckiej po zmroku, w miejscu, gdzie kierowcy, jadący od strony centrum w kierunku Maślic, skręcają w lewo na parking i do sklepu. Był duży ruch, zrobił się korek i kobieta prowadząca volkswagena straciła cierpliwość. Zdecydowała się wyprzedzić "na trzeciego", wykorzystując zatoczkę autobusową, co jest w tym miejscu dość częstym widokiem. Ale w tym przypadku doszło do zderzenia z autem, jadącym prawym pasem.
"Pani blondynka wezwała policję, policji wyroku nie zaakceptowała, sprawa idzie do sądu. Kazała mi wyleczyć trądzik" - mówi kierowca, który nagrał kolizję i wysłał ją do kanału YouTube STOP CHAM.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze