Reklama

Wrocław: Brutalny atak na blogerkę z Filipin. "Nienawidzę was kur...!"

01/07/2023 10:33

- Jesteś na mojej dzielnicy kur..., wiesz o tym? Nienawidzę was kur...! Za to, że jesteście okrutni i źli! - krzyczy wrocławianka w samym centrum miasta do młodej blogerki i nauczycielki z Filipin. Wreszcie rzuca się na nią i zaczyna szarpać. Grozi, że ją zabije. Nikt nie reaguje. Zaatakowana kobieta jest przerażona. - Boję się wyjść z domu - mówi nam dzisiaj.

Grace pochodzi z Filipin. Mieszka w Polsce od dwóch lat. Pracuje w zagranicznej szkole we Wrocławiu, jest asystentką nauczyciela, uczy angielskiego. W sieci prowadzi bloga "Filipinka w Polsce" - Uwielbiam Polskę. To piękny kraj. Jestem bardzo zadowolona z życia tutaj. Coś takiego spotkało mnie pierwszy raz - opowiada nam. 


ZOBACZ ZDJĘCIA - LINK DO GALERII


W piątek w środku dnia szła ulicą Powstańców Śląskich. - Nagle zaczęła się na mnie patrzeć jakaś kobieta. Zaczęła coś do mnie krzyczeć. Nie znam polskiego. Nie wiem, o co jej chodziło - relacjonuje Grace w rozmowie z portalem TuWroclaw.com. Na wszelki wypadek włączyła nagrywanie w telefonie. - Jesteś na mojej dzielnicy kur..., wiesz o tym? Nienawidzę was kur...! Za to, że jesteście okrutni i źli - woła do niej wrocławianka. - Nie znam Cię, co Ci zrobiłam, pierwszy raz cię widzę - powtarza po angielsku Grace. - Choroby przynosicie kur... różne! Wpier... zwierzęta na żywo! Dopóki nie pójdę to domu, to tu stój kur..., bo cię zabiję! Nie chcę tu widzieć kur... - woła dalej Polka. - Spier..., bo ci przyje... - grozi. Wreszcie rzuca się na cudzoziemkę i zaczyna ją szarpać.

Reklama

Ciąg dalszy tekstu pod nagraniem



- Ta kobieta odpowiadała mi po angielsku, więc chyba mnie rozumiała. Ale była coraz bardziej brutalna. Zupełnie nie rozumiałam, o co chodzi - mówi nam Filipinka. - Najbardziej byłam zaskoczona tym, że ludzie nie reagowali. Przechodzili obok, omijali nas trawnikiem, ktoś siedział obok na ławce. Nikt nawet nic nie powiedział.


Grace na razie nie zgłosiła tej napaści policji. - Chcę to zrobić, ale na razie boję się wyjść z domu - tłumaczy.



- W każdym przypadku, w którym dochodzi do przestępstwa o charakterze kryminalnym, naruszenia ciała, ataku na tle narodowościowym należy bezzwłocznie zawiadomić organy ścigania - mówi portalowi TuWroclaw.com mł. asp. Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. - Najlepiej nie czekać do kolejnego dnia czy dni, należy zadzwonić pod numer alarmowy lub jak najszybciej udać się komisariat policji i powiadomić funkcjonariuszy, którzy będą mogli zacząć działać, by zatrzymać sprawcę i odpowiednio ukarać. Jeśli osoba poszkodowana posiada nagranie czy inny dowód zdarzenia, powinna pokazać je funkcjonariuszom. Nie bójmy się, w takim przypadku nie możemy pozostać bierni, nie możemy dzielić się takimi zdarzeniami tylko w mediach społecznościowych, sprawcy takich zdarzeń nie mogą pozostawać bezkarni. Każda taka sprawa rozpatrywana jest indywidualnie i nie zostaje bez interwencji - zapewnia Rafał Jarząb.

Już kilka minut po publikacji naszego tekstu policja zajęła się sprawą. Zgodnie z kodeksem karnym, "kto publicznie znieważa osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej (...) lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości