Reklama

Wrocław: Deweloper zabezpieczył kamienicę. Podziałało dopiero straszenie prokuraturą

30/07/2023 11:35

W pierwszej połowie lipca inspektorat budowlany wystąpił do miasta o wyłączenie chodnika przy kamienicy przy ul. Świętej Katarzyny 16, która popada w ruinę. Inwestor, od lat unikający odpowiedzialności za tę nieruchomość, w końcu zabezpieczył budynek. 

Kamienica przy ulicy Świętej Katarzyny 16, dawna siedziba Banku Śląskiego, od ponad 5 lat należy do spółki SK 16 z Poznania. Właściciel w 2018 roku dostała pozwolenie na remont oraz nadbudowę budynku. Chciał zmienić kamienicę z pierwszej połowy XX wieku w nowoczesny, siedmiopiętrowy, przeszklony biurowiec z parkingiem podziemnym. Ale prac nie rozpoczął, tłumacząc to brakiem pieniędzy. Budynek z roku na rok niszczał i zaczął zagrażać bezpieczeństwu ludzi, przebywających w jego otoczeniu.


Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia w ubiegłym roku złożyło do konserwatora zabytków wniosek o wpisanie kamienicy do ewidencji i jej ratowanie, ale bez efektów. Wcześniej interweniował Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego, który do tej pory bezskutecznie wzywa go do pilnego remontu. 

Reklama

- Aktualnie prowadzimy wobec właściciela obiektu dwa zaawansowane postępowania egzekucyjne w celu doprowadzenia do realizacji nałożonych na niego obowiązków. Niestety przez cały okres prowadzenia postępowania, zakończonego decyzjami nakazowymi, a później rozstrzygnięciami egzekucyjnymi, właściciel budynku pozostaje bierny, korzystając jednocześnie ze wszystkich przysługujących mu środków zaskarżenia, co znacznie wydłuża bieg postępowania. W toku postępowania właściciel podejmuje działania pozorujące wykonywanie nakazu, a to z kolei wiąże się z koniecznością wielokrotnej weryfikacji tych działań - mówi Przemysław Samocki, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla miasta Wrocławia.


Sprawy trafiły nawet do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, który oddalił już część skarg SK 16 na decyzje inspektora budowalnego, a resztę rozpatruje.

Reklama

- Skierowaliśmy też do naczelnika urzędu skarbowego dwa tytuły wykonawcze, obejmujące kwoty zaliczki w celu przymusowego ściągnięcia należności. Wciąż na naszym rachunku bankowym nie odnotowaliśmy wpłaty z tego tytułu. Po pozyskaniu środków będziemy mogli zlecić realizację robót podmiotowi trzeciemu - dodaje Samocki.


W pierwszej połowie lipca, znów na wniosek inspektora budowlanego, z powodu sypiącego się tynku chodnik przy kamienicy przy ulicy Świętej Katarzyny został wyłączony z ruchu, a piesi chodzili po torowisku. Problemem z inicjatywy Wydziału Inżynierii Miejskiej zajęła się Komisja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w magistracie, która ustaliła, że straż miejska i policja będą nadzorować tam ruch pieszych, a motorniczowie zachowają szczególną ostrożność.

Reklama

Inspektor budowlany nakazał deweloperowi montaż nowego daszku i tak się w ostatnich dniach stało. - Piesi znów mogą korzystać z chodnika. Właściciel budynku zmobilizował się dopiero po tym, jak dostał informację, że ma dwa tygodnie na zabepieczenie kamienicy, bo inaczej zostanie zawiadomiona prokuratura - mówi Ewa Mazur z Zarządu Dróg i Urzymania Miasta. 


Tak piesi omijali sypiącą się kamienicę:


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości