Reklama

Wrocław dla odmiany zagra nie Berlin, tylko Walię? Na Praczach kręcą film [ZDJĘCIA]

10/02/2021 14:11

W ubiegłym roku niemiecka ekipa filmowa kręciła we Wrocławiu serial, a stolica Dolnego Śląska udawała dawny Berlin. W tym tygodniu na Praczach Odrzańskich trwają zaś zdjęcia do filmu „Silent Twins”, zainspirowanego autentyczną historią walijskich bliźniaczek, które urodziły się w latach 60.

Agnieszka Smoczyńska, reżyserka „Córek dancingu” i „Fugi”, kręci swój pierwszy anglojęzyczny film. „Silent Twins” jest polsko-brytyjską koprodukcją, współfinansowaną przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. Muzykę skomponuje Marcin Macuk, były członek zespołu Pogodno i stały współpracownik grupy Hey, oraz Zuzanna Wrońska. Autorem zdjęć jest Jakub Kijowski.

W roli głównej zobaczymy w tym filmie Letitię Wright, angielską aktorkę, która była nominowana do nagrody Emmy za występ w kultowym serialu „Czarne lustro”. Najbardziej znana jest z ról w marvelowskich produkcjach – „Czarnej panterze” i „Avengersach”. Partnerować jej będzie Tamara Lawrance („Na plaży Chesil”).


Zdjęcia do filmu miały ruszyć w kwietniu ubiegłego roku, ale ze względu na pandemię rozpoczęły się dopiero 18 stycznia w Warszawie. Następnie ekipa filmowa przeniosła się do Sosnowca, a od 8 do 12 lutego film jest kręcony na Praczach Odrzańskich. W połowie lutego filmowcy przeniosą się do Szczawno-Zdroju.

Reklama

Scenariusz „The Silent Twins” został oparty na książce dziennikarki śledczej Marjorie Wallace, która opisała niezwykłą historię bliźniaczek. – JuneJennifer Gibbons (...) odmówiły komunikacji ze światem zewnętrznym. Siostry porozumiewały się jedynie ze sobą własnym wymyślonym językiem. Z czasem ich relacja przerodziła się w toksyczny związek - niebezpieczny zarówno dla nich, jak i dla ich otoczenia – czytamy w opisie tej produkcji.


Siostry Gibbons urodziły się w 1963 roku. Wygląda więc na to, że Wrocław zagra tym razem nie dawny Berlin, ale Walię bądź Anglię z przełomu lat 60., 70. lub 80. Nieprędko się jednak o tym przekonamy. Premiera "Silent Twins" była pierwotnie planowana na 2021 rok, ale z powodu wynikających z pandemii opóźnień zostanie przesunięta.

Reklama

Berlińskie role Wrocławia


– Wrocław to piękne miasto i idealnie nadaje się do zagrania Berlina – jest przepełnione historią i pełne cudownych budynków oraz ulic. Jego oryginalność bierze się stąd, że nowe spotyka się we Wrocławiu ze starym – świetnie zachowane budynki sąsiadują z tymi odnowionymi. W Berlinie już tego nie znajdziesz – mówi nam Rüdiger Böss, producent serialu „The Palast”, który w ubiegłym roku był kręcony we Wrocławiu. I dodaje, że mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska są bardzo pomocni. – Wrocław to polskie Hollywood. Świetnie się nam tu pracuje, choć ze względu na pandemię, nie jest łatwo. Zwłaszcza, że to największa serialowa produkcja, nad jaką kiedykolwiek pracowaliśmy - podkreśla filmowiec. I przypomina, że Steven Spielberg wyreżyserował we Wrocławiu „Most szpiegów”. – To miasto ma blisko 125-letnią historię kręcenia filmów. Warto o tym pamiętać – powiedział Rüdiger Böss.

Reklama

CZYTAJ TEŻ: KINA SZYKUJĄ SIĘ DO PONOWNEGO OTWARCIA [ZASADY, REPERTUAR, BILETY]


Nie tylko "Most szpiegów"


Jak to się stało, że we Wrocławiu nakręcono japoński film SF „Avalon” z Małgorzatą Foremniak w roli głównej? Jakie zagraniczne filmy, których prawdopodobnie nigdy nie obejrzymy, powstają w tym mieście i dlaczego? Co w Zgorzelcu robiły gwiazdy kina z Hollywood? Na te i inne pytania odpowiedział nam Lech Moliński z Wrocławskiej Fundacji Filmowej. Wywiad można obejrzeć poniżej.


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości