Marsz Równości przeszedł w sobotę przez Wrocław. - Stajemy tutaj z nadzieją z nadzieją, że wreszcie odmienimy nasze życie. Ale też z gniewem niedotrzymanych obietnic tych, którzy boją się wziąć odpowiedzialność za życie każdej osoby mieszkającej w Polsce. Z gniewem na ten rząd, który setny raz nie spełnił stu obietnic - napisali w swoim manifeście organizatorzy marszu.
Organizatorzy wrocławskiego marszu nie kryją złości na sytuację polityczną w Polsce. I wcale nie chodzi o zwycięzcę wyborów prezydenckich. - W politycznym tangu w najlepsze tańczy para, na którą już nie chcemy patrzeć; na politycznym ringu boksują się zawodnicy, ale to my mamy siniaki - podkreślają. - Co roku stajemy tutaj z nadzieją i dumą, ale dziś także z gniewem! Z gniewem, bo jak długo mamy być zakładnikami dobrej zmiany i uśmiechniętej Polski? Z gniewem niedotrzymanych obietnic tych, którzy boją się wziąć odpowiedzialność za życie każdej osoby mieszkającej w Polsce. Z gniewem na ten rząd, który setny raz nie spełnił stu obietnic - napisali w ogłoszonym dziś manifeście.
Marsz Równości wyruszył przed godz. 15 z Placu Wolności. Przejdzie przez Krupniczą, Podwale, pl. Jana Pawła II, Ruską, Kazimierza Wielkiego, pl. Dominikański, Piotra Skargi, Kołłątaja i Świdnicką, by wrócić na Plac Wolności.
Co roku stajemy tutaj z nadzieją i dumą, ale dziś także z gniewem!
Z nadzieją, że wreszcie odmienimy nasze życie. Że lesbijki, geje, osoby biseksualne, transpłciowe, interpłciowe, osoby niebinarne, aseksualne i aromantyczne, osoby o tożsamościach queer, panseksualne i poliamoryczne będą żyły w Polsce respektującej nasze prawa!
Z dumą, bo tego kim jesteśmy nie da się zawstydzić! Z dumą, że jesteśmy społecznością, która była, jest i będzie solą ziemi, tej ziemi!
Z gniewem, bo jak długo mamy być zakładnikami dobrej zmiany i uśmiechniętej Polski? Z gniewem niedotrzymanych obietnic tych, którzy boją się wziąć odpowiedzialność za życie każdej osoby mieszkającej w Polsce. Z gniewem na ten rząd, który setny raz nie spełnił stu obietnic!
Stajemy w dniu 17. Wrocławskiego Marszu Równości pod hasłem Równości bez granic, chociaż w ostatnim czasie wiele z tych granic zostało przesuniętych lub zniesionych. W politycznym tangu w najlepsze tańczy para, na którą już nie chcemy patrzeć; na politycznym ringu boksują się zawodnicy, ale to my mamy siniaki!
Stajemy tu, tak jak zawsze stać będziemy w naszym imieniu oraz w imieniu innych grup, które spotyka dyskryminacja i przemoc. Grup, które zamienia się w politycznego wroga!
Stajemy tu wspierając walkę kobiet o wolny wybór i bezpieczeństwo, przeciwstawiając się prawicowym terrorystom antyaborcyjnym!
Stajemy tu w imieniu ofiar ksenofobicznej polityki, w których ktoś przestaje widzieć sąsiadów lub którym odbiera się prawo do azylu!
Stoimy w imieniu ofiar nacjonalistycznych chciwych władzy reżimów, które dążą do ekspansji kosztem innych, wywołując wojny, prowadząc ludobójczą politykę.
Stajemy tu nie prosząc o uwagę czy zauważenie naszych praw, ale żądając ich ochrony!
Niech niosą nas nadzieja, duma i gniew! Bądźmy społecznością, która marzy razem, tańczy razem i walczy razem!
Chodźmy w tym marszu w imię równości bez granic!Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Fajne wesołe wydarzenie, oby takich więcej! Możemy świętować i celebrować życie, święta, ojczyznę na wesoło, a nie wieczną Polską stypą. Wrocław miastem spotkań
gdzie są kibice śląska w tym czasie? :D
ruchają ci starego
W kamasze moi drodzy, zagubieni, i mocno pogięci bracia. W kamasze na szkolenie podstawowe w Orzyszu.