Tramwaje i autobusy tak zatłoczone, że nie da się do nich wejść. Wyłączone z ruchu ulice i zawieszone kursy. Miasto pozwoliło na dwie imprezy masowe w jednym czasie.
Imprezy masowe, które odbywają się w sobotę, 18 czerwca, w tym samym czasie, paraliżują Wrocław. Tramwaje i autobusy jeżdżące na zachód miasta w stronę stadionu na Maślicach są przepełnione do granica możliwości. Dziś na stadionie o godz. 21 wystąpi Dawid Podsiadło. Wejście na arenę możliwe jest od godz. 17.15, a specjalna linia tramwajowa kursuje dopiero od godz. 19.15. W ten sposób ci, którzy jadą na koncert spotkali się w tramwajach z tymi, którzy poruszają się na swoich codziennych trasach. Efekt jest taki, że do kolejnych kilku tramwajów nie można było wejść. Wielu pasażerów zdecydowało się jechać na Maślice i Stabłowice autobusami, ale w tym przypadku trudno w ogóle wejść do pojazdu.
Wobec takich problemów wielu wrocławian wybiera samochód, który jednak nie jest lekarstwem na komunikacyjne bolączki. Ci zmotoryzowani spotykają się w rosnących korkach.
Komunikacja na zachodzie Wrocławia w sobotnie popołudnie to dopiero przedsmak tego, co zacznie się za niecałą godzinę. 21 kilometrów ulic w centrum Wrocławia i jego okolicach będzie od godz. 20.30 wyłączonych z ruchu z powodu półmaratonu. Niemal całkowicie zablokowany będzie wjazd na osiedla na Wielkiej Wyspie. Zmiany planowane są także w komunikacji miejskiej: wrocławianie będą musili zmierzyć się z zawieszonymi kursami, wyłączonym przystankiem w centrum i niezliczonymi zmianami tras.
Czytaj więcej: Półmaraton: Jak się poruszać po zamkniętym mieście? [OBJAZDY, ROZKŁAD]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze