To miało być zwykłe zatrzymanie za prędkość. Wrocławscy policjanci w nieoznakowanym radiowozie namierzyli pirata drogowego, który ulicą Sobieskiego pędził mając ponad 90 km/h na liczniku. W trakcie kontroli okazało się, że kierowca jest kompletnie pijany.
– Funkcjonariusze zespołu ds. zwalczania agresji na drodze Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu patrolując ulice miasta radiowozem nieoznakowanym wyposażonym w wideorejestrator zauważyli przy ul. Sobieskiego pojazd jadący z nadmierną prędkością. Kierujący Toyotą poruszał się w terenie zabudowanym z prędkością ponad 90 km/h. W związku z tym policjanci zatrzymali pojazd do kontroli – opowiada st. asp. Wojciech Jabłoński z wrocławskiej komendy.
Podczas kontroli dokumentów mundurowi wyczuli od 51-letniego kierującego silną woń alkoholu. W trakcie badania alkomatem okazało się, że mężczyzna ma w organizmie ponad 1,7 promila alkoholu. Policjanci natychmiast zatrzymali prawo jazdy.
Mężczyzna odpowie teraz za swój czyn przed sądem. Grozi mu kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze