Z 300 do 400 złotych wzrośnie od 15 maja opłata za odholowanie na miejski parking samochodu, który został zaparkowany niezgodnie z przepisami. O podwyżkę wnioskuje prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, a już w przyszłym tygodnu na swojej ostatniej kadencji ma ją zatwierdzić ustępująca rada miejska.
Kierowca zapłaci nawet wtedy, gdy zjawi się przy samochodzie gdy laweta z jego pojazdem jeszcze nie odjedzie. Opłata za odstąpienie od holowania to 200 złotych. Co ważne - płatne gotówką.
Wzrośnie także opłata za parkowanie odholowanego auta - zamiast dotychczasowych 30 złotych kierowcy zapłacą aż 50 złotych za dobę. To więcej niż na wielu parkingach komercyjnych.
A to nie koniec konsekwencji finansowych za złe parkowanie. Niezależnie od opłaty za holowanie i parkowanie auta na miejskim placu, trzeba będzie zapłacić także wystawiony przez straż miejską mandat. Tu stawki zaczynają się od 100 złotych (parkowanie "na zakazie"), a kończą na 800 złotych (parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych).
W urzędzie miejskim wyjaśniają, że proponowany przez Jacka Sutryka wzrost opłat za odholowanie samochodów, w zakończonym niedawno przetargu firma wynajęta przez miasto podiosła swoje stawki. - Przy ustalaniu wysokości opłat należy wziąć pod uwagę koszty ponoszone z tego tytułu przez organ na rzecz podmiotu zewnętrznego realizującego usługę usuwania i przechowywania pojazdów. Ceny zaproponowane przez podmiot zewnętrzny w drodze pisemnego nieograniczonego unijnego przetargu stanowią ceny rynkowe, obowiązujące na terenie danego powiatu i nie powodują dodatkowych wpływów budżetowych - tłumaczą.
Nowe stawki za odholowanie pojazdów od 15 maja 2024
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze