To miała być rutynowa kontrola drogowa, jednak nerwowe zachowanie dwóch 20-latków wzbudziło czujność policjantów. Jak się później okazało, młodzi mężczyźni przewozili znaczne ilości narkotyków.
– Policjanci, patrolując w nocy rejon ulicy Kiełczowskiej, zauważyli mężczyzn niepewnie przemieszczających się osobowym Nissanem i postanowili zatrzymać pojazd do rutynowej kontroli – relacjonuje asp. szt. Łukasz Dutkowiak z KWP we Wrocławiu.
Podczas kontroli zatrzymani wydawali się poddenerwowani, czym tylko zwiększyli podejrzliwość policjantów. W trakcie sprawdzenia wnętrza samochodu mundurowi znaleźli ponad 100 g środku psychoaktywnego, kilka woreczków z marihuaną oraz 400 tabletek zawierających substancje narkotyczne.
Obaj mężczyźni natychmiast trafili do policyjnego aresztu. Dowody zgromadzone przez policjantów pozwoliły na przedstawienie pasażerowi zarzutów posiadania narkotyków, natomiast kierowca odpowie przed sądem za posiadanie znacznej ilości środków odurzających. W świetle ustawy o przeciwdziałaniu narkomani za posiadanie środków odurzających grozi kara do 3, a posiadanie ich znacznej ilości zagrożone jest karą nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Policjanci wyjaśnią też, czy mężczyźni nie zajmowali się sprzedażą narkotyków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze