Niespełna trzydziestoletni mężczyzna zginął pod kołami pociągu. Do tragedii doszło w niedzielę wczesnym popołudniem niedalego przystanku Wrocław Stadion. Według wstępnych informacji, mężczyzna wszedł na tory kilka sekund przed tym, gdy pojawił się na nich pociąg z Głogowa. Maszynista nie miał szans na zatrzymanie składu.
Z powodu wypadku, do odwołania nie kursują pociągi, których trasa prowadzi przez stacje Wrocław Pracze, Wrocław Stadion i Wrocław Kuźniki - m.in. te z Zielonej Góry i Głogowa. Część połączeń odwołano, inne mają nawet dwugodzinne opóźnienie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze