Osiedlowa awantura na wrocławskich Hubach. Miejsca parkingowe na głównych ulicach będą tutaj od 29 grudnia płatne. Ale, podobnie jak w całym Wrocławiu, mieszkańcy nie muszą płacić za każdą godzinę. Mogą kupić specjalny abonament, płacąc 100 złotych za rok. Jest jednak warunek: trzeba być zameldowanym na osiedlu. Ci, którzy wynajmują mieszkania bez meldunku, klną na czym świat stoi - dla nich stawka jest aż 20 razy wyższa.
To zadada, która we Wrocławiu obowiązuje od lat. Na Hubach to jednak nowość. W sieci rozpętała się awantura. A chodzi o 800 miejsc parkingowych na Gajowej, Wesołej, Glinianej, Łódzkiej, Prudnickiej, Ciepłej i Sieradzkiej. Dotąd były bezpłatne, od 29 grudnia godzina parkowania będze tutaj kosztowała 3 złote. Abonament dla okolicznych mieszkańców kosztuje 10 złotych za miesiąc lub 100 złotych za rok, dla wszystkich pozostałych - 200 złotych miesięcznie lub 2000 złotych rocznie.
- Prędzej mnie będzie stać na kredyt mieszkaniowy, niż na wasz abonament - psioczy na Facebooku jeden z mieskańców. Takich jak on są setki. Wynajmują na osiedlu mieszkania, ale nie są w nich zameldowani. Tymczasem meldunek, choćby na pobyt czasowy, to jeden z podstawowych warunków, by móc korzystać z tańszego abonamentu.
- Meldunek w wynajmowanym mieszkaniu to kwestia zupełnie indywidualna. Ale każda osoba legalnie wynajmująca lokal ma prawo do meldunku tymczasowego – tłumaczy w rozmowie z portalem TuWroclaw.com Marcin Kumiszczo, agent nieruchomości z firmy Markum Twój Dom we Wrocławiu. Dodaje jednak, że meldunek tymczasowy nie jest powszechną praktyką wśród Polaków, choć właściwie trudno powiedzieć, z jakiego powodu.
- Osoby z zagranicy, ostatnio np. Ukraińcy, bardzo często meldują się tymczasowo, bo ubiegają się o pobyt stały czy kartę pobytu. W przypadku Polaków, cóż, spotkałem się z tym, ale nie jest to praktyka powszechna – mówi.
- Przy czasowym meldunku nie zostajemy automatycznie wymeldowani z miejscu swojego stałego pobytu. Automatyczne wymeldowanie następuje tylko przy zmianie stałego meldunku – precyzuje Kumiszczo.
Wrocławski agent nieruchomości zwraca uwagę, że – choć w Polsce oficjalnie obowiązuje obowiązek meldunku – w praktyce nic z tego obowiązku nie wynika.
- Generalnie, obowiązek meldunku istnieje. Na stronach rządowych znajdziemy np. informacje, jakoby było to koniecznością, ale w praktyce nikt nas do tego nie zmusi. Co więcej, z tytułu braku zameldowania nie ma żadnych konsekwencji – przyznaje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze