Do nietypowej interwencji doszło dziś rano w bloku mieszkalnym przy ul. Tęczowej. Policjanci patrolujący ulicę dostrzegli ogień na jednym z balkonów i szybko podjęli akcję gaśniczą. Przebywająca w mieszkaniu 31-letnia wrocławianka dopiero w trakcie interwencji zorientowała się, że na jej balkonie wybuchł pożar.
– Z ulicy widoczny był ogień oraz kłęby dymu, które unosiły się z balkonu na 6 piętrze. Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania ratowniczo-gaśnicze. Jeden z nich biegnąc po schodach na miejsce, gdzie doszło do pożaru, informował mieszkańców o sytuacji i niebezpieczeństwie. Natomiast drugi z funkcjonariuszy wbiegł na 6 piętro i szybko ustalił mieszkanie, w którym to się stało – relacjonuje nadkom. Krzysztof Zaporowski z dolnośląskiej policji.
Drzwi do mieszkania, policjantom otworzyła kobieta, która była całkowicie zaskoczona całą sytuacją. Dopiero w trakcie wizyty mundurowych wrocławianka zorientowała się, że do jej mieszkania wpadają kłęby dymu, a na balkonie coś się pali.
– Policjanci w związku z zagrożeniem dla życia i zdrowia wyprowadzili kobietę z domu i przystąpili do gaszenia ognia przy użyciu gaśnicy samochodowej oraz dostępnych w mieszkaniu wiader z wodą – mówi nadkom. Krzysztof Zaporowski.
Okazało się, że 31-letnia mieszkanka przygotowywała dekoracje świąteczne i po zrobieniu stroika z zapalonymi świeczkami wystawiła go na balkon. Stroik ten kobieta niefortunnie postawiła obok wiklinowych koszyków, co prawdopodobnie przyczyniło się do powstania pożaru.
– Zagrożenie było duże, gdyż palące się elementy spadały na balkony znajdujące się na niższych kondygnacjach – ocenia policjant. Dzięki szybkiej reakcji policjantów nikomu nic się nie stało, a zagrożenie zauważone przez policjantów szybko zostało ugaszone.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze