Ewa Suarez to wrocławianka, którą już 16 lutego zobaczymy w "Farmie" - reality show, w którym uczestnicy muszą zmierzyć się z niewygodą i wiejską rutyną. Życie na farmie nie jest łatwe, o czym się przekona także 37-letnia Ewa - kobieta wielu talentów.
To już piąta edycja "Farmy" - popularnego programu, który ma milionową oglądalność. Uczestnicy zamieniają wygodne łóżka na słomiane posłania, a poranną rutynę pielęgnacyjną – na miskę zimnej wody i zapach obory. Muszą zmierzyć się z wyzwaniami, których nie ma w wielkim mieście. Stawka jest ogromna, bo na zwycięzcę czekają Złote Widły, tytuł Farmera Roku oraz 100 tysięcy złotych z możliwością podwojenia tej kwoty. Ale nie tylko o pieniądze chodzi, ale przede wszystkim o walkę z własnymi słabościami.
W tej edycji programu wystąpi Ewa Suarez (37 lat). Ewa pochodzi z Wrocławia i jest pisarką. Wydała trzy książki ("Klasa czarodziejów", "Jak milion $" oraz "Insta Dieta"). Z wykształcenia jest chemiczką, ale ma artystyczną duszę - wiele lat asystowała znanemu iluzjoniście, występując na scenie. Dziś jej żywiołem jest pisanie i muzyka.
- Trzy lata temu zaproszono mnie do programu, który był realizowany na rajskiej wyspie. Nie zgodziłam się w nim wystąpić. Powiedziałam, że mogę zrobić prawie wszystko, doić krowy, zaganiać kury, ale nigdy nie będę uganiać się za żadnym mężczyzną - mówi redakcji tuwroclaw.com Ewa Suarez. - Jestem pisarką, więc doskonale zdaję sobie sprawę, że oceniamy książkę po okładce, często nie mając pojęcia, jak wysoką cenę ktoś zapłacił za to, w jakim punkcie obecnie się znajduje. Chciałabym, aby coraz więcej osób zdało sobie sprawę, że życie nie wygląda tak jak na Instagramie. Nie jest usłane różami, a przynajmniej moje nigdy nie było. Wywodzę się z domu, w którym ciężka praca fizyczna była czymś naturalnym, nieodzownym, jedynym sposobem na to, aby przetrwać. I to właśnie egzystowanie w trudnych warunkach, wysiłek fizyczny czy brak jedzenia nie było dla mnie największym wyzwaniem na „Farmie".
Jednak Ewa nie chce kolorować trawy na zielono, a "Farma" jest dla niej okazją do zaprezentowania, że na sukces trzeba sobie zapracować i że czasem jest naprawdę ciężko.
- Nigdy nie chciałam promować nierealnych standardów. Z uwagi na to, czym się zajmuję - ostatnie dwadzieścia lat spędziłam na scenie, wydaję książki, podróżuję, wiem, że wiele osób może mieć mylne wyobrażenie na temat tego, jak dotarłam do tego punktu. Nie wstydzę się swoich słabości i niedoskonałości. Jestem dumna z tego, jaka jestem, bo tylko ja wiem, jaką drogę
pokonałam - opowiada Suarez.
Pierwszy odcinek programu "Farma" 16 lutego. Od poniedziałku do czwartku reality show emitowane jest o 20.30, w piątki - o godz. 19.55.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze