Internet drwi z parkingu "park&ride" na wrocławskim Zakrzowie, tuż przy stacji kolejowej. Po opadach deszczu dziury zamieniły się w... jeziora. - Niektórzy żartują, że można by się w nich w lecie kąpać - piszą mieszkańcy i jednocześnie naśmiewają się, że parking powinien zmienić nazwę na "park&swim".
- Osobom niezorientowanym w zakrzowskich realiach wyjaśniamy, że na zdjęciu widać "parking" przy przystanku kolejowym Wrocław Zakrzów. Po każdym deszczu nadaje się w sam raz na kąpielisko lub... łowisko - czytamy we wpisie "Zmieniaj Zakrzów". - To jest parking przygotowany dla nowej lini kajakarsko- pontonowo- kolejowej. Będzie można spłynąć do pracy z nurtem, a wrócić pociągiem. Bardzo zachęcająca alternatywa - komentuje pani Małgorzata.
- To są otwory pod sadzenie tych drzewek co zazielenią Wrocław z okazji wyborów - śmieje się z kolei pan Tomasz. - O rany. Park & ride? Może Park & Swim - dodaje pani Paulina.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze