Powiązania radnego wojewódzkiego, który jest także przewodniczącym sejmikowej komisji zdrowia Mirosława Lubińskiego, stały się tematem ostatniego posiedzenia tej komisji 17 maja. Radni zobaczyli reportaż lokalnej telewizji Dami z Wałbrzycha. Jego autorzy wskazywali, że prezesem należącej do Samorządu Dolnośląskiego spółki “Uzdrowisko Szczawno-Jedlina” został wieloletni kolega Lubińskiego Jacek Jackowiak. Jackowiak szybko zatrudnił kolejnego kolegę Lubińskiego, a także zmienił umowę na świadczenie usług medycznych na taką, dzięki której zlecenia otrzymywała przychodnia, w której pracuje Lubiński.
Podczas posiedzenia komisji Lubiński był oszczędny w komentowaniu. Więcej powiedział dzień później reporterowi portalu TuWroclaw.com: - Sprawa znajdzie finał w sądzie. W tym filmie są wątki, które absolutnie mijają się z prawdą. Z rzeczy, które ja wynotowałem, ale to nie tylko do mnie te uwagi, kwoty wynagrodzeń nie były prawdziwe, pokazanie domu Cis w taki sposób, czyli zdjęcia 10 lat temu jak nie więcej, bo to dawno wyremontowano - zapowiada Mirosław Lubiński. Na pytanie, kiedy pozew zostanie złożony, radny odpowiada, że tym zajmują się prawnicy, którzy przygotowują postępowanie.
Czytaj więcej: Kolesiowski skandal w samorządowej spółce. "Półprawda" - mówi radny • www.tuwroclaw.com
- Chcę przypomnieć rzecz fundamentalną: to nie ja, tylko rada nadzorcza powołała prezesa. I pytanie, dlaczego, według filmu portalu Dami, jakoby niekompetentnego człowieka powołano, jest pytaniem do zarządu województwa i marszałka - mówi Lubiński. Radny potwierdza, że znają się z odwołanym prezesem uzdrowiska Jackiem Jackowiakiem oraz Rajmundem Niwińskim, który niemal natychmiast po powołaniu Jackowiaka na prezesa objął stanowisko pełnomocnika do spraw rozwoju z miesięczną pensją, jak podaje portal Dami.pl, 12 tys. zł netto i 35-procentowym dodatkiem funkcyjnym.
Jak tłumaczy rzecznik prasowy marszałka Dolnego Śląska Michał Nowakowski, zarząd otrzymywał liczne informacje, uwagi i zastrzeżenia dotyczące działań podejmowanych przez prezesa spółki, m.in. kadrowych, czy związanych z zatrudnianiem osób poza schematem organizacyjnym spółki. - Decyzja o odwołaniu prezesa spółki “Uzdrowisko Szczawno-Jedlina S.A.” została podjęta przez Radę Nadzorczą spółki w trosce o dalszy rozwój Uzdrowiska, ale przede wszystkim w trosce o pracowników. Samorząd Województwa nadzorujący Uzdrowisko zareagował na narastający konflikt pomiędzy byłym już prezesem spółki, a pracownikami oraz związkami zawodowymi - mówi Nowakowski i podkreśla, że samorządowi województwa zależy na tym, aby uzdrowisko jak najlepiej funkcjonowało.
- Uzdrowisko potrzebuje stabilizacji. Jest jednocześnie znaczącym pracodawcą, zapewniającym miejsca pracy wielu mieszkańcom subregionu wałbrzyskiego - podkreśla Michał Nowakowski. - Samorząd Województwa Dolnośląskiego przykłada dużą uwagę i troskę o rozwój uzdrowiska, aby pełniło swoje funkcje zarówno dla kuracjuszy z całej Polski, korzystających z obiektów sanatoryjnych, ale również jako miejsce pracy dla wielu mieszkańców południowej części Dolnego Śląska - kończy rzecznik marszałka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze