Reklama

Wyrok ws. „zielonych kopert” uchylony. Są nielegalne, ale sąd raz jeszcze musi zbadać, czy można uniewinnić kierowcę

05/12/2018 12:55

Batalia o parkowanie na tzw. zielonych kopertach trwa nadal. W środę sąd drugiej instancji uchylił wydany w czerwcu wyrok Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieście, który uniewinnił kierowcę przyłapanego przez straż miejską na parkowaniu w miejscu wyznaczonym dla Vozilli. Sprawa na razie pozostaje bez rozstrzygnięcia, bo sąd rejonowy będzie musiał zająć się nią ponownie.

Przypomnijmy, że 5 czerwca wrocławski sąd uznał, że kierowca, który zaparkował swoją skodę na „zielonej kopercie” przy ulicy Łaciarskiej, nie musi płacić mandatu, bo oznakowanie poziome namalowane na zlecenie magistratu jest niezgodne z obowiązującymi przepisami. Sąd Okręgowy we Wrocławiu, który rozpatrywał złożoną przez wrocławską straż miejską apelację, wyrok ten uchylił i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia.


Sędzia Jerzy Menzel tłumaczył w uzasadnieniu, że sąd nie ma wątpliwości co do tego, że znak przedstawiający białą kopertę na zielonym tle jest błędny i nie musi być traktowany jako obowiązujący. Sąd zauważył jednak, że obok oznakowania poziomego, w tym miejscu ustawiony był również znak poziomy informujący o miejscach zarezerwowanych dla samochodów z miejskiej wypożyczalni. Sąd tłumaczył, że choć znak poziomy był nieprawidłowy, w miejscu tym stał też znak pionowy, który był ustawiony w sposób zgodny z przepisami.

Reklama

Sąd rejonowy będzie musiał teraz zbadać, czy takie oznakowanie było wystarczające i w jasny sposób informowało o tym, że miejsce zostało zarezerwowane dla pojazdów Vozilli oraz, czy kierowca wcześniej nie został wprowadzony w błąd.


– To bardzo mądre orzeczenie, które nie przekreśla szans mojego klienta na uniewinnienie – komentuje radca prawny Marcin Zatorski, który przed sądem reprezentuje obwinionego. Obrońca tłumaczy, że miejsce obowiązywania zakazu musi być wyznaczone w jasny sposób, jak np. w przypadku strefy płatnego parkowania. – Tam zawsze musi występować zarówno linia pozioma, jak i pionowy znak, tak żebyśmy wiedzieli, gdzie kończy się miejsce do parkowania. Tu powinno być podobnie – tłumaczy mecenas. Obrona będzie podnosiła także kwestię niewiedzy kierowcy, który mógł sugerować się opiniami urzędników ministerstwa i wojewody o tym, że oznaczenia stosowane we Wrocławiu są nielegalne.

Reklama

Straż miejska stoi na stanowisko, że dotychczasowe działania funkcjonariuszy były prawidłowe i nie zamierza zaprzestawać karania za parkowanie prywatnych samochodów na „zielonych kopertach”.


– Widać wyraźnie, że to uniewinnienie było zbyt wczesne i stanowisko straży miejskiej było prawidłowe – mówił po wyjściu z sali sądowej Piotr Szereda, oskarżyciel publiczny straży miejskiej. – Straż Miejska Wrocławia reaguje na wykroczenia i nie mam wiedzy o tym, że ktokolwiek przestał interweniować, jeżeli dochodzi do wykroczenia – odpowiadał na pytanie, czy funkcjonariusze zaprzestali karania kierowców parkujących na „zielonych kopertach”.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości