Fotum przebudowuje rury sieci ciepłowniczej w ul. Kazimierza Wielkiego we Wrocławiu. Prace powodują duże utrudnienia w ruchu i początkowo miały potrwać do końca wakacji. Jednak ostatnio robotnicy natrafili na fragmenty murów starych kamienic. Sprawą zainteresował się konserwator zabytków.
Ul. Kazimierza Wielkiego pogrąża się od początku wakacji w koku większym niż zwykle. Na odcinku od ul. św. Mikołaja do ul. Wierzbowej i od Zamkowej do Krupniczej wymieniane są rury sieci ciepłowniczej. Powoduje to duże utrudnienia w ruchu zarówno dla kierowców samochodów, jak i pasażerów wrocławskiego MPK. Prace prowadzone na zlecenie Fortum mają trwać przez całe wakacje.
Czytaj więcej: Wrocław: Na całe wakacje zamykają ulicę Kazimierza Wielkiego. "Duża reorganizacja ruchu w centrum" [MAPY] • www.tuwroclaw.com
Robotnicy pracujący przy tej przebudowie natrafili na mury kamienic, które stały przy dawnej ul. Słodowej. Ul. Słodowa przebiegała niemal dokładnie fragmentem dzisiejszej ul. Kazimierza Wielkiego. Pozostałości kamienic odkryto w pobliżu skrzyżowania ul. Kazimierza Wielkiego z ul. Widok, kiedy maszyny zrobiły wykop w jezdni wzdłuż torowiska.
- Do inwestycji przygotowywaliśmy się ponad 2 lata. W tym celu wykonaliśmy kontrolne odwierty, aby sprawdzić otoczenie ciepłociągu i zidentyfikować ewentualne bariery w prowadzeniu inwestycji. Poruszamy się po trasie starej sieci ciepłowniczej, wyznaczonej na przełomie lat 50 i 60 - mówi Małgorzata Babska z Fortum i podkreśla, że firma każde natrafienie na np. stare mury w obrębie prowadzonych prac jest konsultowane z konserwatorem zabytków.
Wojewódzki konserwator zabytków potwierdza, że prace prowadzone są pod jego nadzorem i także o odnalezieniu murów kamienic Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków dowiedział się od razu . - Jest tu ewidentna kolizja sieci ciepłowniczej z pozostałościami zabytkowej zabudowy. Mamy to miejsce pod kontrolą, jest tam archeolog, który nadzoruje prace. Trzeba tutaj znaleźć kompromis w przeprowadzeniu rur sieci ciepłowniczej. A zarys dawnej zabudowy zostanie zaznaczony na nawierzchni - wyjaśnia Dolnośląski Wojewodzki Konserwator Zabytków Daniel Gibski i dodaje, że znalezisko nie powinno przedłużyć prowadzonych prac.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze