Poważne konsekwencje grożą 40-letniemu podróżnemu, który wsiadając do pociągu z Żar do Legnicy zapomniał zabrać z dworca swoją walizkę. Na równe nogi postawiono wszystkie służby. To w ramach operacji "TOR", skupionej na ochronie infrastruktury kolejowej przed terrorystami i sabotażystami.
Do zdarzenia doszło na żarskim dworcu głównym. Świadkowie zauważyli mężczyznę, który pozostawił walizkę na peronie i pośpiesznie wsiadł do pociągu jadącego do Legnicy. Istniało podejrzenie, że w bagażu mogą znajdować się niebezpieczne materiały
– Na miejsce na miejsce skierowano funkcjonariusza z przeszkoleniem pirotechnicznym, który za pomocą kamery przeziernikowej sprawdził zawartość pakunku. Na szczęście znajdowała się tam tylko odzież – informuje młodsza aspirant Żaneta Kumoś z Komendy Powiatowej Policji w Żarach.
W tym samym czasie w Legnicy funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei zatrzymali 40-letniego właściciela walizki. Zgodnie z decyzją Prokuratury Rejonowej w Żarach został on doprowadzony z powrotem do Żar, gdzie usłyszał zarzut wywołania czynności instytucji użyteczności publicznej i organów ochrony. Za takie przestępstwo grozi mu nawet do 8 lat więzienia.
Policja przypomina, że pozostawione bez nadzoru pakunki na dworcach to poważne zagrożenie. Każde takie zgłoszenie uruchamia procedury bezpieczeństwa i może sparaliżować komunikację.
W całym kraju trwa operacja „TOR”, związana ze zdarzeniami na infrastrukturze kolejowej na odcinku Warszawa–Lublin. W działaniach uczestniczą policjanci, Straż Ochrony Kolei oraz żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. Celem jest ochrona torów i bezpieczeństwo podróżnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
hahaha 8 lat za zgubienie WŁASNEJ walizki z ciuchami? A mordercy dostają niekiedy po 4 lata do odsiadki. Witamy w państwie PO.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.