Reklama

Zdobyli więcej głosów niż konkurenci, do rady jednak się nie dostali

24/10/2018 00:45

W wyborach nie zawsze, ten kto zdobędzie największą liczbę głosów wygrywa. Medota D"Honta, podział na okręgi, próg wyborczy – to elementy, które podobnie mogą zadecydować o tym, czy kandydat dostanie mandat, czy nie, nawet gdy ma spore poparcie.

W tych wyborach samorządowych o tym, że matematyka jest ważna, przekonała się Katarzyna Obara-Kowalska. Mimo iż jej Bezpartyjny Wrocław przekroczył 5-procentowy próg, a obecna radna miejska dostałą 3 216 głosów, czyli 21. wynik w mieście, do 37-osobowego składu rady miejskiej nie weszła. Zadecydowała o tym metoda D"Honta i słaby wynik jej całego komitetu w okręgu.


O ogromnym pechu może mówić Mateusz Żak z Koalicji Obywatelskiej. Jego komitet osiągnął w mieście świetny wynik. On sam zdobył ponad 2,5 tys. głosów (23. wynik w mieście), czyli prawie dwa razy więcej od swojego partyjnego kolegi Mateusza Młyńczaka (1,3 tys., co przełożyło się na mandat w okręgu nr 4), do rady miejskiej nie jednak wejdzie, bowiem w okręgu nr 7, z którego startował Żak, „pan D"Hont” wyliczył, że Koalicji Obywatelskiej należą się tylko 2, a nie jak w okręgu Młyńczaka 3 mandaty.

Reklama

32. wynik w mieście uzyskał z kolei Jerzy Michalak (1,5 tys.), zaledwie dwa głosy mniej miał sklasyfikowany na 33. pozycji Karol Przywara. Obaj panowie mimo że ich wyniki były lepsze niż kilku innych „kandydatów z mandatami” do rady się nie dostali, ze względu na słaby wynik swoich ekip (odpowiedni Bezpartyjnego Ruchu Obywatelskiego i Bezpartyjnego Wrocławia).


Największym szczęściarzem tych wyborów aktualnie jest Tomasz Motyka. Na medalistę igrzysk olimpijskich z Pekinu, który został radnym z listy PiS zagłosowało 1 091 wrocławian. Był to dopiero 59 wynik, jednak dzięki dobrym notowaniom pozostałych działaczy Prawa i Sprawiedliwości Motyka rzutem na taśmę znalazł się w radzie.

Reklama

Rekordzistą może zostać jednak Andrzej Puzio z Koalicji Obywatelskiej, na którego głosowało 621 osób. Lider Unii Pracy startujący z listy KO mandatu nie wywalczył od razu, ale wszystko wskazuje na to, że otrzyma go po Jacku Sutryku , który został wybrany na radnego, ale nie może łączyć tej funkcji z prezydenturą.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości