Mieszkańcy Karłowic są zaniepokojeni dzikim śmietniskiem, które rośnie na ich osiedlu. Nasz czytelnik Pan Tomek denerwuje się, że od dłuższego czasu nikt nie interesuje się nielegalnym składowiskiem, na którym z dnia na dzień przybywa śmieci. Straż miejska zapewnia nas, że podjęła już działania w tej sprawie.
Chodzi o teren położony między ulicami Staffa i Czajkowskiego. W sąsiedztwie opuszczonych komórek walają się tam m.in. stare meble, opony i zużyty sprzęt AGD. Mieszkańcy są przerażeni, bo śmieci w tym miejscu wciąż przybywa.
Jak zapewnia nasz czytelnik Pan Tomek, mieszkańcy już nie raz zgłaszali tę sprawę do rady osiedla, straży miejskiej czy spółki zajmującej się oczyszczaniem miasta.
Waldemar Forysiak ze Straży Miejskiej Wrocławia przyznaje, że strażnik osiedlowy sprawę zna i pracuje nad jej rozwiązaniem. Obecnie ustalany jest zarządca terenu, którego obowiązkiem będzie uprzątnięcie śmietniska. – Możliwe jest też wszczęcie czynności wyjaśniających w sprawie o wykroczenie – dodaje rzecznik straży.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze