Nasyp kolejowy to dziś rozrywkowe slumsy w centrum miasta: klimaty z biednych dzielnic Detroit, niedokończone budynki, ale także najbardziej urokliwie i najmniej spenetrowane przez turystów knajpki w mieście, gdzie uraczyć się można wyrobami czeskich browarników. Pracownia Projektowa Kostka i Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia mają pomysł jak to zmienić.
- Od Dworca Głównego do Nasypowej i Zielińskiego i dalej, przez plac Muzealny i kładkę nad fosą przy Policji mógłby biec nowy trakt turystyczny, alternatywny dla Piłsudskiego i Świdnickiej. Jego kluczem byłoby to, aby uporządkować teren wzdłuż nasypu kolejowego, tak, aby chciało się tam chodzić, podobnie jak estakady wykorzystują we Wiedniu i Berlinie – tłumaczy Rafał Kwiatkowski, z Pracowni Projektowej Kostka, autor koncepcji nowego zagospodarowania przestrzeni publicznej wzdłuż estakady kolejowej przy ulicy Bogusławskiego jak i placu Zielińskiego.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze