– Starych mistrzów łączy to, że mówią o filmach Marvela, mając na myśli DC i „Ligę sprawiedliwości”. Dla nich Marvel to prawdopodobnie także „Szybcy i wściekli” – mówi nam Julian Jeliński, popularny vloger i autor kanału "Brody z Kosmosu”, którego poprosiliśmy o zabranie głosu w dyskusji o tym, „czy filmy Marvela to kino?”, zapoczątkowanej przez reżysera Martina Scorsese. Jeliński jest gościem pierwszego odcinka „Podziemnego Klubu Filmowego”, który został zrealizowany we wrocławskiej galerii filmu MovieGate.
Znany reżyser Martin Scorsese („Chłopcy z ferajny”, „Taksówkarz”) zaatakował filmy wchodzące w skład tzn.: Marvel Cinematic Universe. Amerykański filmowiec twierdzi, że to nie jest kino, tylko parki rozrywki. Przypomnijmy że w skład uniwersum Marvela wchodzą filmy takie jak „Avengers”, „Iron- Man” czy „Thor”.
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Juliana Jelińskiego, popularnego vlogera i współautora kanału "Brody z Kosmosu", który jest gościem pierwszego odcinka „Podziemnego Klubu Filmowego”. – W tę dyskusję włączył się też Francis Ford Coppola, który powiedział, że te filmy są żenujące, wtórne i nie wnoszą nic nowego – mówi Jeliński. – Głos w tej sprawie zabrali też polscy artyści, np. Krzysztof Zanussi i reżyser „Idy” Paweł Pawlikowski. Zauważyłem, że starych mistrzów łączy to, że mówią o filmach Marvela, mając na myśli DC i „Ligę sprawiedliwości”. Dla nich Marvel to prawdopodobnie także „Szybcy i wściekli”. Łączy ich to, że o tych filmach mówią, ale nie do końca je oglądają – dodaje.
Program został nagrany w galerii filmu MovieGate, która jest zlokalizowana w podziemiach Placu Solnego 10a we Wrocławiu.
CZYTAJ TEŻ: SKARBY KINA UKRYTE W PODZIEMIACH WROCŁAWIA. MOVIEGATE ZAPRASZA W ODWIEDZINY
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze