Dramatyczne chwile rozegrały się w czwartek przy rondzie Lotników Polskich na Psim Polu. Przy jednym z przejść dla pieszych zasłabł mężczyzna, który zmarł mimo długiej reanimacji.
Według relacji świadków mężczyzna w średnim wieku zbliżając się do przejścia dla pieszych przy ulicy Kiełczowskiej nagle upadł. Po kilku chwilach na miejscu pojawili się ratownicy medyczni, którzy podjęli reanimację poszkodowanego. Niestety, mimo kilkudziesięciominutowej akcji, mężczyzna zmarł.
- Po wstępnych ustaleniach policjanci wykluczyli działanie osób trzecich. Trwa teraz wyjaśnianie okoliczności tego zdarzenia - informuje Krzysztof Marcjan z wrocławskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze