O obojętności przywódców zachodnich mocarstw wobec Holokaustu opowiada film "Śmierć Zygielbojma", który nakręcono m.in. we Wrocławiu. Historyczną produkcję od piątku, 5 listopada, można oglądać w kinach.
Przypomnijmy, że 1 października 2019 roku na Dworcu Głównym kręcono zdjęcia do filmu w reżyserii Ryszarda Brylskiego. Nasz dworzec wcielił się w nim w berlińską stację kolejową z 1939 roku.
Scenografia budziła u pasażerów przyjeżdżających do Wrocławia spore emocje, tym bardziej, że peron, na którym realizowano film, nie został zamknięty. Statyści wcielili się w niemieckich żandarmów, młodzieńców z Hitler Jugend, obsługę pociągu, a także czekających na stacji pasażerów i gazeciarzy.
Nakręcony m.in. we Wrocławiu film to oparta na faktach opowieść o żydowskim polityku, który próbował zainteresować świat tragedią Holocaustu. W „Śmierci Zygielbojma” grają m.in.: wrocławski aktor Wojciech Mecwaldowski, a także Karolina Gruszka, Tomasz Sapryka, Aleksandra Popławska i Jack Roth.
Film nakręcony także w Londynie, Łodzi i Warszawie. Jego producentem jest Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, a realizację tej produkcji wsparły Polski Instytut Sztuki Filmowej oraz Polska Fundacja Narodowa.
"Śmierć Zygielbojma" można oglądać w kinach od 5 listopada.
CZYTAJ TEŻ: SWASTYKI ZAWISŁY W KOLEJNYCH MIEJSCACH WROCŁAWIA [ZDJĘCIA]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze