W sobotę przy fontannie na wrocławskim Rynku zorganizowano protest przeciwko zmianach w prawie autorskim, wprowadzonych przez Unię Europejską. Zdaniem organizatorów nowe narzędzie ma zaburzyć wolność słowa i podporządkować rynek informacji największym korporacjom medialnym.
- Wyrażamy zdecydowany sprzeciw ograniczeniu wolności w internecie, ostatnim miejscu, w którym wszyscy mogą bezpłatnie się wypowiedzieć. Nie zgadzamy się, żeby internet został zawłaszczony przez koncerny medialne i poddany cenzurze - przyznają organizatorzy, czyli Fundacja Akademia Patriotów oraz lokalni przedstawiciele Stowarzyszenia Koliber, Stowarzyszenia Libertariańskiego, Partii Wolność, Kukiz"15, Kongresu Nowej Prawicy, Organizacji Monarchistów Polskich, Stowarzyszenia Endecja, i Klubu Młodych Kukiz"15.
We Wrocławiu zgromadziło się ponad sto osób. Podobne protesty odbywały się w całej Polsce, m.in. w Krakowie, Warszawie, Nowym Sączu i Suwałkach.
Komisja Prawna Parlamentu Europejskiego zaakceptowała projekt dyrektywy o prawie autorskim na rynku cyfrowym. Kolejne głosowanie ma się odbyć na początku lipca. Najbardziej kontrowersyjne są dwa artykuły:
- Art. 11 - wprowadza obowiązkową opłatę za dzielenie się materiałami w sieci, oznacza to zahamowanie przepływu informacji, pozbycie się małych wydawców oraz ograniczenie nawet linkowania do stron (tzw. "podatek od linków").
- Art. 13 - dotyczy właścicieli platform internetowych, którzy będą musieli zapewnić o legalności zamieszczonych treści. Oznacza to, że treści użytkowników platform takich jak np. Facebook, Twitter czy Google będą obowiązkowo monitorowane.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze