Władze Polbus-PKS podsumowują pierwszy rok działalności wrocławskiego dworca autobusowego. Prezes spółki zarządzającej obiektem uważa, że dworzec spełnił wszelkie oczekiwania, a obawy i zarzuty o tym, że dworzec jest zbyt mały, nie znalazły pokrycia w rzeczywistości.
Dokładnie w nocy z 7 na 8 listopada z wrocławskiego dworca autobusowego pod centrum handlowym Wroclavia odjechał pierwszy autobus. Od tamtego czasu Dworzec Wrocław obsłużył 7,29 mln podróżnych.
W kasach biletowych sprzedano w tym czasie 241 tys. biletów na połączenia krajowe i międzynarodowe. Przez dworcowe perony w ciągu roku przejechało 147 tys. autobusów.
Władze dworca podkreślają, że wrocławski obiekt jest jednym z najnowocześniejszych w Polsce. We Wrocławiu znajduje się też jedno z dwóch największych w Polsce centrów przesiadkowych Flixbus – lidera rynku przewozów pasażerskich we Wrocławiu.
– To był naprawdę dobry rok. Dworzec obronił się sam. Wieloletnie narzekania tzw. miejskich aktywistów, że nowy obiekt będzie za mały i że ograniczy ilość połączeń autobusowych, nie znalazły pokrycia w rzeczywistości. W ciągu ostatniego roku obserwujemy wzrost liczby połączeń, sprzedanych biletów, a przede wszystkim więcej pasażerów. To najlepszy dowód, że inwestycja pod nazwą Dworzec Wrocław okazała się sukcesem – mówi Krzysztof Balawejder, prezes zarządu Polbus-PKS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze