Ogród Zoologiczny we Wrocławiu jest zamknięty z powodu epidemii od 11 marca. W niespełna półtora miesiąca stracił na sprzedaży biletów już 7 mln zł. Aby się ratować, oferuje vouchery "Bilet na przyszłość".
Na epidemii koronawirusa traci wiele spółek z przeróżnych branż. Kryzys finansowy dotknął także wrocławskie zoo, które jest nieczynne do odwołania już ponad miesiąc, a sytuacja ta, w najbardziej optymistycznym scenariuszu, potrwa jeszcze co najmniej kilka tygodni.
- Jako stowarzyszenie mające pod opieką 12 tysięcy zwierząt z ponad 1100 gatunków, w tym zagrożonych, nie możemy sobie pozwolić na fukncjonowanie z dnia na dzień. Dysponujemy poduszką finansową, która zabezpiecza nas do czerwca. Nie możemy też być w tej sytuacji bierni, dlatego 9 kwietnia ruszyliśmy ze sprzedażą voucherów do wykorzystania po kwarantannie - mówi Joanna Kij, rzeczniczka ZOO Wrocław.
Wrocławskie zoo jest instytucja samofinansującą, dlatego też urzymuje się wyłącznie ze sprzedaży biletów. Na ten moment, z powodu kilkutygodniowej zerowej frekwencji, straty spółki wynoszą ok. 7 mln zł i rosną z dnia na dzień.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze