Reklama

Wyspa Kos: Tak próbował uciekać porywacz Anastazji. Nie był sam?

18/06/2023 23:06

Anastazja Rubińska - piękna, młoda wrocławianka nie żyje. Została zamordowana na greckiej wyspie Kos. Zabójca udusił ją, a potem owinął prześcieradłem, włożył do czarnego worka na śmieci i porzucił na pustkowiu nad brzegiem jeziora. Ciało 27-latki przysypał suchą trawą. Wszystkie ślady zdobyte dotąd przez grecką policję wskazują na to, że sprawcą tego bestialstwa mógł być 32-latek z Bangladeszu. W środę próbował uciekać z wyspy Kos. Policja nie wyklucza jednak, że w zbrodnię zamieszanych było więcej osób. Na celowniku jest też m.in. pochodzący z Pakistanu współlokator 32-latka. Śledczy chcą w tej sprawie przesłuchać sześciu mężczyzn.

AKTUALIZACJA CZWARTEK, 22.06.2023: Salahuddin S. z zarzutem zabójstwa. To nagranie go pogrążyło. Zobacz więcej (link do tekstu)


SS - to inicjały 32-latka z Bangladeszu, z którym bez wątpienia wrocławianka przebywała w poniedziałkowy wieczór. Mężczyzna na wyspie Kos mieszkał od kilku lat. Ostatnio był bezrobotnym, wcześniej dorabiał przy pracach ogrodowych i rolniczych. Policja w piątek oskarżyła go o porwanie Polki. Mężczyzna przyznał, że spotkał kobietę w sklepie w nadmorskim miasteczku Marmari, że była pijana i że zabrał ją na motocyklu do swojego mieszkania. Wreszcie - że uprawiał z nią seks. Zarzeka się jednak, że wszystko działo się za zgodą kobiety, a po spotkaniu odwiózł ją przed sklep i tam zostawił. Twierdzi, że nie wie, co działo się potem.


ZOBACZ CO ZAREJESTROWAŁ MONITORING - KLIKNIJ


My za to wiemy, co robił potem sam porywacz. W środę świadkowie widzieli go w kilku miejscach w okolicy. Był bardzo pobudzony. Biegał, miał pobrudzoną trawą koszulę. Greckie media dotarły do nagrania z monitoringu, na którym widać 32-latka. Przyjeżdża na rowerze do marketu w Marmari. Chce wypłacić pieniądze, jakie za pośrednictwem firmy zajmującej się transferami gotówki pilnie przesłano mu z Kuwejtu. Pyta o możliwość zamówienia w sklepie biletu na samolot. Gdy spotyka się z odmową, odjeżdża.

Reklama

ZOBACZ TAKŻE: Mama zamordowanej Anastazji: Kara śmierci to za mało


Ostatecznie bilet jednak kupuje - policjanci znajdą go później w jego mieszkaniu. Choć od dawna nie opuszczał greckiej wyspy, nagle zalanował pilny lot do włoskiego Bergamo pod Neapolem. Dzień przed startem samolotu zatrzymała go jednak policja.



Co ma do powiedzenia śledczym po odnalezieniu ciała Anastazji? W poniedziałek mężczyzna ponownie został wezwany do prokuratora. Znów wszystkiemu zaprzeczył. W środę ma zeznawać kolejny raz. Wiemy już, że w jego mieszkaniu policja znalazła ślady DNA wrocławianki, poplamioną krwią damską bluzkę i kobiece blond włosy. 

Reklama

Ale 32-latek mógł nie być sam. Jak informują włoskie media, coraz większy niepokój policji budzi postawa jego współlokatora, pochodzącego z Pakistanu. Wiadomo, że był jednym z pięciu mężczyzn, z którymi w poniedziałkowy wieczór widziała się Anastazja. Policję od razu zainteresowały widoczne na jego ciele liczne zadrapania - wyglądały jakby były śladami po walce. Pakistańczyk upierał się jednak, że to pozostałości po wypadku, w którym uczestniczył. Zwolniono go więc do domu. Tyle, że później okazało się, że jego zeznania mocno rozmijają się z ustaleniami policji. Mężczyzna przekonywał na przykład, że wrocławianka na pewno nie przebywała w jego mieszkaniu. Badanie DNA i nagrania z monitoringu jasno wskazują na to, że kłamał. Policja chce go przesłuchać ponownie.


Ciało Anastazji zostało w poniedziałek przebadane w zakładzie medycyny sądowej w Rodos. Biegli potwierdzili, że przyczyną śmierci Anastazji było uduszenie. Nie byli jednak w stanie określić, w jaki sposób Polka została uduszona ani nawet kiedy w przybliżeniu nastąpiła śmierć. Ciało przez kilka dni leżało w upale - jest w stanie znacznego rozkładu. To mocno utrudniało sekcję zwłok. Biegli prowadzą teraz badania toksykologiczne - sprawdzają, czy wrocławianka w chwili śmierci była pod wpływem narkotyków lub alkoholu.

Reklama

 


 


m

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości