Reklama

Zabójstwo na Szewskiej. Nie ma wyroku, sąd wznowił postępowanie

06/09/2018 13:54

Sebastian W., który jest oskarżony o udział w śmiertelnym pobiciu przed jednym z wrocławskich klubów nocnych, nie usłyszał jeszcze wyroku. Sąd na wniosek prokuratury wznowił przewód, by przesłuchać drugiego z uczestników bójki. Przesłuchanie Pawła J. do tej pory było niemożliwe, bo ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. W ręce policji wpadł w ubiegłą niedzielę.

Przypomnijmy, że chodzi o sprawę z września 2017 roku. Do bójki doszło między 2 a 3 w nocy na ulicy Szewskiej. Pobity wówczas Gracjan trafił do szpitala. Niestety, lekarzom nie udało się uratować chłopaka, który zmarł po trzech tygodniach hospitalizacji. Na pierwszej rozprawie rodzice i siostra zmarłego chłopaka opowiadali, że był on pogodnym, wesołym, młodym, zawsze uśmiechniętym człowiekiem. Miał dobry kontakt z rodzicami i siostrą, która podczas rozprawy podkreślała dobre stosunki brata z jej dzieckiem. – Kiedy idziemy na cmentarz, mój syn za każdym razem pyta, dlaczego Gracjan do nas nie przychodzi i dlaczego nie ma drabiny do nieba, żebyśmy mogli go odwiedzić – mówiła przed sądem.


W kwietniu na ławie oskarżonych zasiadł Sebastian W. , który brał udział w pobiciu ze skutkiem śmiertelnym. – Żałuję tego, co się stało. Życia chłopakowi już nie zwrócę. Muszę ponieść tego konsekwencję, ale nie chcę odpowiadać za czyjeś czyny – mówił podczas przesłuchania przed sądem, tłumacząc, że ofiarę uderzył tylko raz w początkowej fazie bójki.

Reklama

Z materiału dowodowego i zeznań wynika, że to najprawdopodobniej nie Sebastian W. , a Paweł J. zadał cios, po którym bity chłopak przestał się ruszać. Mężczyzny do zakończenia przewodu sądowego nie udało się przesłuchać, bo ukrywał się za granicą. W ubiegłą niedzielę policyjni „łowcy głów” ustalili, że wrócił do Wrocławia. Do zatrzymania doszło na terenie dawnej dzielnicy Krzyki.


W czwartek mieliśmy usłyszeć wyrok w sprawie pierwszego z mężczyzn , jednak prokuratura złożyła wniosek o wznowienie przewodu sądowego ze względu na zatrzymanie Pawła J. Prokurator chciał , by przed wydaniem wyroku sąd wysłuchał zeznań drugiego z uczestników pobicia. Sąd do takiego wniosku się przychylił i zarządził przesłuchanie zatrzymanego mężczyzny w charakterze świadka.

Reklama

Przeciwko Pawłowi J. prowadzone będzie odrębne postępowanie. Za zabójstwo może grozić mu nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności. Sebastian W. za udział w pobiciu ze skutkiem śmiertelnym może spędzić w więzieniu nawet 10 lat.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości