Angielski piłkarz Tom Hateley może powoli układać słowa do własnej piosenki “Englishman in Wrocław”. Trener Śląska Stanislav Levy po zgrupowaniu w Belek w Turcji uznał, że dla tego zawodnika jest miejsce w jego zespole. Teraz z Hateleyem muszą się porozumieć działacze klubu w sprawie warunków kontraktu.
- Tom wywarł bardzo pozytywne wrażenie na całym sztabie szkoleniowym i bardzo chcielibyśmy, aby ten zawodnik podpisał ze Śląskiem kontrakt. Chcielibyśmy go mieć na kolejnym zgrupowaniu, na które wyjeżdżamy już w piątek. Tom to uniwersalny zawodnik, bowiem może grać na boku obrony i jako defensywny pomocnik, czyli na newralgicznych dla nas pozycjach - ocenia Anglika trener Stanislav Levy na łamach oficjalnej strony internetowej Śląska Wrocław.Tom Hateley przyjechał do Wrocławia na początku stycznia i przepracował ze Śląskiem wszystkie dotychczasowe etapy okresu przygotowawczego przed piłkarską wiosną. Pojechał też na zgrupowanie w tureckim Belek, a po powrocie Śląska do Wrocławia udał się do Londynu, gdzie czeka na sygnał od wrocławskich działaczy w sprawie rozpoczęcia rozmów o warunkach kontraktu. Zarówno trener Levy, jak i piłkarze Śląska ocenili jego umiejętności wysoko i podkreślali, że przydałby się w zespole. Atutem 25-letniego Hateleya jest bowiem uniwersalność. W sparingach był sprawdzany zarówno na prawej obronie, jak i w linii pomocy. A na tych pozycjach Śląsk ma duże luki kadrowe i Tom Hateley mógłby nieco poszerzyć kadrowe pole manewru trenera Stanislava Levego. Jeśli podpisze kontrakt, będzie trzecim piłkarzem pozyskanym przez Śląsk w zimie. Wcześniej Śląsk wypożyczył na rok z włoskiego Udinese bramkarza Wojciecha Pawłowskiego, a także podpisał kontrakt z Flavio Paixao - bratem bliźniakiem Marco, jesienią najlepszego piłkarza Śląska. Nie wiadomo jednak, kiedy drugi z braci Paixao będzie mógł zagrać w oficjalnym meczu wrocławskiej ekipy. Wszystko dlatego, że jego poprzedni klub - Tractor Sanzi z Iranu - pozostaje z piłkarzem w sporze formalnym i nie chce wydać jego certyfikatu. Paixao twierdzi zaś, że Irańczycy są mu winni duże pieniądze, dlatego jego decyzja o jednostronnym rozwiązaniu kontraktu jest w pełni legalna. Sprawę najpewniej rozstrzygnie dopiero FIFA, a oficjalnie umowa Flavio Paixao ze Śląskiem obowiązywać będzie dopiero od 1 lipca br.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze