Dramatyczne sceny rozegrały się w sobotę wieczorem na skrzyżowaniu ul. Strzegomskiej i Estońskiej we Wrocławiu. Mężczyzna, najprawdopodobniej obcokrajowiec, mierzył z broni do innych osób. Sprawę bada policja.
Na nagraniu, które krąży w mediach społecznościowych widać, jak mężczyzna mówiący ze wschodnim akcentem celuje z broni, lub innego przedmiotu, który przypomina broń do innych przechodniów. Mówi się też, że poprzednio między grupką ludzi miało dojść do kłótni. W sobotę policjanci nie przekazali szczegółowych informacji, wstępne ustalenia policji poznaliśmy dzisiaj, 26 listopada. Co się dokładnie wydarzyło?
- Pracownik wraz z właścicielem pobliskiego sklepu zwrócili uwagę grupie Polaków. Osoby spożywały alkohol przed sklepem i zachowywali się głośno, w efekcie doszło do awantury. Polacy użyli wobec pracowników i właściciela sklepu prawdopodobnie gazu pieprzowego. Jeden z nich rzucił cegłówką w ajenta. Właściciel z pracownikiem wyjęli pistolet na kulki i w ten sposób ich rozpędzili.
Dzisiaj ajent z pracownikiem stawili się na komisariacie. Pracownik pojechał do szpitala wykonać badania lekarskie na skutek obrażeń, których doznał z powodu uderzenia cegłówką. Natomiast z Polaków uczestniczących w zajściu nie zgłosił się nikt – mówi st. asp. Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze