Reklama

Chcą przerabiać we Wrocławiu bioodpady. Ludzie boją się smrodu

09/02/2024 12:52

Mieszkańcy zachodnich osiedli Wrocławia - m.in. Żernik, Kuźnik, Maślic, Nowego Dworu i Leśnicy protestują przeciwko planowanej budowie punktu produkcji substratu. Inwestycja miałaby zostać zlokalizowana przy ul. Szczecińskiej, między Autostradową Obwodnicą Wrocławia a rzeką Ślęzą - tuż przy kompleksie firmy Alba.

Zarówno mieszkańcy, jak i przedstawiciele rad osiedli o całej sprawie dowiedzieli się dwa tygodnie temu. Warszawska firma Dansk Teknologi w rejonie ul. Szczecińskiej na Żernikach planuje zbudować punkt produkcji substratu. Ta sama firma podobny punkt chciała wybudować w Gminie Olesno. Inwestycja nie doszła jednak do skutku. Na czym będzie polegała działalność tego punktu? Substratem będzie materia organiczna, która jest fermentowana w procesie produkcji biogazu. Najprościej mówiąc, surowcem do jego wykorzystania będą m.in. bioodpady, czyli te pochodzące z ubojni czy gorzelni. Na wniosek inwestora przygotowywany został raport oddziaływania na środowisko, do którego mieszkańcy mają szereg zastrzeżeń. 


Chodzi m.in. o sposób przechowywania tych odpadów. - Inwestor nie jest w stanie zapewnić ochrony przed fetorem podczas postoju i rozładunku odpadów biologicznych. Kolejna rzecz, to wielkość tego zbiornika, w którym będą przechowywane odpady. W raporcie wskazano, że ma to być 10 metrów sześciennych, czyli absurdalnie mało - mówi nam Darek Hajduk z Komitetu Społecznego Zielone Kuźniki. To jeszcze nie wszystko - ten punkt ma przyjmować ok. 320 ton odpadów biologicznych na dobę. Jak mówi doświadczenie, wsad do tych odpadów mają stanowić odpady gorzelniane czy z ubojni. Skąd inwestor chce wziąć tyle ton produktów? Na pewno nie będą pochodziły z jednego źródła - denerwuje się nasz rozmówca.

Reklama

Ludzie spodziewają się też zwiększonego ruchu samochodów dowożących do zakładu odpady różnego pochodzenia. Dziennie może być to nawet kilka lub kilkanaście przejazdów samochodów ciężarowych i cystern. - Ruch przez Żernicką czy Szczecińską już jest spory, a później będzie tylko gorzej - dodaje. Kolejny argument mówi o tym, że efektem ubocznym produkcji substratu może być m.in. szkodliwy plastik. - Powstanie kilkadziesiąt ton substancji niebezpiecznych, m.in. plastikowa folia. Cząstki, które mogą być rozdmuchane przez wiatr są niesamowitym zagrożeniem dla rzeki Ślęzy, która znajduje się w odległości zaledwie kilkuset metrów. 


Gabriela Iwińska z Urzędu Miejskiego Wrocławia przekazała, że decyzje ratusza w tej prawie jeszcze nie zapadały, bo są "konsultowane ze stroną społeczną". - Do jutra włącznie trwają konsultacje społeczne. Pragniemy jednak uspokoić mieszkańców – wszystkie zgłaszane obecnie uwagi będą rozpatrywane i analizowane. Co jednak najważniejsze, na tym terenie nie ma ustalonego Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. Inwestor, wnioskując o warunki zabudowy, nie dostanie zgody bez planu. A transparentnie uzgodnimy go razem z mieszkańcami - dowiadujemy się.

Reklama

Pytania w tej sprawie przesłaliśmy też do inwestora. Dotąd na nie nie odpowiedział.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości